niedziela, 13 maja 2012

Explain II, cz.2

Druga i ostatnia część inspiracji, które znalazłam na bardzo fajnym blogu i podsumowałam dodając własne spostrzeżenia.

1. Zabawa. Dozwolona poniżej 18 roku życia?
Ależ nie! Same gry są od wieków nieodłączną częścią ludzkiej egzystencji:-), czymś w co angażujemy się nie dla wygranej, a dla samej radości.  Zabawy możemy podzielić na 4 kategorie:
1.agon (współzawodnictwo) – wyłonienie zwycięzcy. Każdy z bawiących się ma identyczne szanse na początku zabawy i jest zobowiązany do przestrzegania określonych reguł. W dążeniu do wygranej bardzo liczą się umiejętności zawodników (wszelkie zawody sportowe).
2.alea (los) – zabawy związane z przypadkiem. Bawiący się mają takie same szanse na początku, jednak w czasie gry zdają się bardziej na zrządzenie losu (rzut monetą, loteria, karty).
3.mimicry (naśladowanie) – zabawy oparte na graniu jakiejś roli, udawaniu kogoś innego. Ważniejsza od reguł jest wyobraźnia i wczucie się. (np. lalki, rysowanie, teatrzyk, iluzjonizm)
4.ilinx (oszołomienie) – zabawy oparte na doznaniach transowych, upojeniu i adrenaliną (karuzela, huśtawka, chodzenie po linie, balansowanie z wysokością i równowagą, snowboard)
Ps: Warto posłać dziecko, które najchętniej angażuję się w zabawy typu mimicry, np. rysowanie na zajęcia typu ilinx :ruchowe wymagające poczucia równowagi, zaś typ agon na alea aby nauczyło się przegrywać, i że nie wygrana jest najważniejsza. (co wyjaśnia mój problem z koordynacją i równowagą:D i zbyt wybujałą wyobraźnię).

2. Miłość
Pragnienie szczęścia dla drugiej osoby (ewentualnie siebie bądź innego ważniejszego bytu). Miłość często jest rozumiana jako dowolna ilość emocji i doświadczeń zachodzących z powodu silnej więzi.

3. Działania bez interesu (bezinteresowność, spontaniczność i praca)
Podobnie, a raczej tak samo jak autor jestem osobą nastawioną na przygodę.
Pomimo zdarzającego się braku chęci i statyczności, po chwili jestem nastawiona na "tak" wobec wyzwania.
Kolejną cechą, pod którą mogę się podpisać obiema rękami, jest negowanie wszystkiego co przymusowe i obowiązkowe. Dlatego umiejętności i wiedzę najchętniej zdobywałam wszędzie byle nie w szkole. I nie przypuszczałam, że jako najgorszy miglant i uciekinierka z zajęć sportowych stanę się miłośniczką aktywnego trybu życia, i sport zajmie znaczące miejsce w moim codziennym rozkładzie zajęć.
Jeżeli robimy coś bezinteresownie i odczuwamy radość, oznacza to że-jesteśmy wtedy sobą. Świadomie wybraliśmy czynność, którą lubimy robić, nie oczekując nic w zamian.
Ale pamiętaj o uczciwości i byciu asertywnym. Nie zdawaj się na poświęcenia i liczenie na "coś za coś", bo jeśli nie masz ochoty pomagać lub oczekujesz czegoś w zamian to lepiej żebyś tego nie robił, unikniesz rozczarowania.
Jeśli pracujesz otrzymując za to wynagrodzenie, dbaj o jakość usług (postaw się na miejscu konsumentów obiektywnie, jak i subiektywnie "jak chciałbyś aby traktowano Twoją rodzinę, Ciebie").

4. M&Ms : materializm, minimalizm
"Kochamy rzeczy i posługujemy się bliźnimi, zamiast kochać bliźnich i posługiwać się rzeczami."; "Podróżnik nigdy nie zazdrości drugiemu, że ten ma większy bagaż." 
Czy naprawdę od przybytku głowa nie boli? Nie napiszę o niedostatku (chociaż nawet jako buszmen, który żyje z dnia na dzień, posiadając jedynie spódnicę z trawy i owoce na drzewie, można być bardzo szczęśliwym), a o chęci posiadania (często zbędnych rzeczy, które wydają się potrzebne, a ich funkcja pełni co najwyżej zajmowanie miejsca lub ściągania kurzu). Moim zdaniem posiadanie małej ilości rzeczy usprawnia codzienne funkcjonowanie, zaś posiadanie niektórych rzeczy jest bardzo przydatne, dlatego nie najistotniejsze są dobre i złe strony materializmu i minimalizmu, a zwyczajne nieuzależnianie się od rzeczy. Jeżeli nie przywiążesz się do jakiegoś konkretnego przedmiotu, nie będziesz cierpiał z powodu jego straty. Odsyłam do zapoznania się z koncepcją bezpieczeństwa, o której napisałam w poprzednim poście.

5. Motywacja, a Energia (gra słów)
" Zmieńmy słowo "pragnienie" w "energię" lub ''siłę'' np. (Mam Energię-Siłę na zapisanie się na kurs angielskiego, zdrowsze odżywianie, rzucenie nałogu -cokolwiek). Wyobraź sobie, że posiadasz taką baterię lub dużo baterii i mają ona określoną pojemność-energię dla poszczególnych czynności (może da się ją ponownie ładować:-))? Kiedy spełniasz jakiś cel wykorzystujesz energię, którą masz już w sobie, na ten cel, nie potrzebując dopingu z zewnątrz. Czy są jakieś plusy kierowania się taką perspektywą?:
-eliminujemy negatywną samoocenę:“nie wykonałem jeszcze celu”, zamienia się w  ”nie wykorzystałem jeszcze tej energii”.
-eliminujemy napięcie, ludzie którzy czegoś bardzo pragną przestają być sobą.
(np. pierwszego dnia w nowej pracy, czy na randce z fantastyczną osobą. Pragnienia zamienione w energię przestaje przerażać).
-Mamy ciągle motywacje do działania
-Eliminujemy fałszywe pragnienia, które ktoś nam narzucił i wydawało nam się, że są nasze
Trenuj się w niepoddawaniu wpływowi zdarzeń zewnętrznych, opinii innych ludzi, własnym bezsensownym zachciankom. Trzymaj się tego co jest trwałe w Tobie – to w co wierzysz, wyznajesz i cele do których dążysz."

Na zakończenie, mały bonus: temat, który uważam za najciekawszy i dający impuls do zastanowienia się. Długowieczność i zdrowie
"Patenty na długowieczność:
1. Nie objadać się
 2. Optymizm
 3. Dużo ruchu."
A Ty czego byś żałował, czego nie zrobiłeś przed śmiercią?
"Lista niem. lekarki, przedstawiająca najczęściej powtarzające się rzeczy, których ludzie najbardziej żałują:
1. prowadziłem życie w zgodzie z oczekiwaniami innych, a nie takie jakie sam uważałem za słuszne; 2. żałuję, że tak dużo pracowałem; 3. że nie byłem odważny w wyrażaniu uczuć; 4. nie utrzymywałem relacji z przyjaciółmi; 5. żałuję, że nie pozwalałem sobie na szczęście"

*źródło pomysłów: http://pasjavspraca.com/
*grafika: http://specificlady.pinger.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz