sobota, 12 maja 2012

Explain II cz.1 CDN

Kochani chciałam się z Wami podzielić kolejną dawką wspaniałych inspiracji:-D, które znalazłam na bardzo fajnym blogu. 
Zebrałam ulubione wskazówki i zrobiłam z nich podsumowanie. Odnalazł je autor i komentatorzy, przekształciłam część na swój sposób. Nie chcę zdradzać wszystkiego (nie mam takiego upoważnienia) i tym samym zachęcam do przeczytania oryginału. W kolejnych postach rozwinę punkty dodając spostrzeżenia z innych źródeł oraz własne.
     Zapisałam 7 długich punktów, ale każdy z nich omawia inną kwestię-nie tworzą całości więc może akurat jeden z nich Ciebie zainteresuje:-).

1. Czas
Nigdy wcześniej w związku słów "zabijanie czasu" nie dostrzegłam specjalnie niedorzecznego znaczenia (podobnie jak w przypadku "walki o pokój"). -bo jak można zabijać coś  za czym gonimy, czemu nadajemy wartości, czego zawsze nam brakuje szczególnie do realizacji swoich marzeń?
Czy chwila zadumy nad tym hasłem niesie ze sobą jakieś pozytywy? Ależ oczywiście:-)!
 Zamiast nudzić się, główkować, przygnębiać jego marnowaniem zdajemy sobie sprawę, że można go spożytkować na działanie, które zbliży nas do sukcesu; lub nawet na czynność bezproduktywną, ale sprawiającą radość.  Uczy korzystania z chwili, spontaniczności i odwagi, a także podwójnego zastanowienia się przed narzekaniem na nudę.
Ps: Wkrótce postaram się opisać kilka porad dotyczących umiejętnego rozporządzania czasem.
   Godna uwagi jest historia o staruszce z martwym psem w torbie, który został skradziony. Ludzie tak tępo pędzą przed siebie, a wystarczyło się zatrzymać i sprawdzić zawartość.

2. Egocentryzm to oznaka cierpienia?
Podczas odczuwania fizycznego bólu koncentrujemy się na nim (np. na zębach, głowie), czy nie jest podobnie w przypadku bólu psychicznego? Jeżeli koncentrujemy się na sobie, włącza się alarm. Coś wymaga zmiany jeśli cierpimy, coś jest nie tak. Troski wymaga zarówno nasza wewnętrzna jak i zewnętrzna strona. 

3. Czym jest mądrość? Czym jest fanatyzm..
Mądrość można zdefiniować jako wiedzę, którą nabyliśmy przez naukę lub doświadczenie i potrafimy wykorzystać w praktyce, czyli działanie.
Inne źródła (wiele religii) określają mianem mądrości zdolność do zaangażowanego działania, które zwiększa w perspektywie czasu zarówno dobro własne jak i ogólne.
Fanatyzm to przekonanie o najkrótszej i najwłaściwszej drodze do prawdy.
(widzimy już, że jest to przekonanie przesadne, naiwne i niepewne.. )
Ktoś bardzo mądrze powiedział: “Nigdy nie umrę za swoje przekonania, ponieważ mogę się mylić i tego się trzymajmy;-), żeby nie popaść w fanatyzm.
Wszyscy możemy się mylić (nie zależnie jak dużo widzieliśmy, przeżyliśmy). Zostaliśmy obdarzeni rozumem, co powinno uodpornić nas na stereotypy. "Jezus chciał nauczyć ludzi otwartości. Chciał powiedzieć, że nie ma lepszych i gorszych – wszyscy jesteśmy tacy sami."

4. "Walka o pokój"
"Walcząc ze złem, sami stajemy się źli. Pozostając dobrzy, sprawiamy, że zło zmienia się w dobro." :-) To kolejny dowód z serii: "pragnąc zmian na świecie zacznijmy od nas samych". Ukazuje także bezsensowność wojen na świecie.

5. Emocje
Odczuwamy gniew, radość, niepokój, napięcie, frustrację i jakoś na to reagujemy. Co rozumieć poprzez słowa "zaakceptuj i wyraź emocje"? Osobiście uważam, że nie znaczy to, aby ciągle skupiać się na emocji i doprowadzać do jej wybuchów lub zagłuszania czynnikami zewnętrznymi.
    Akceptacja ma tu głębokie znaczenie poznania, zrozumienia, wyczucia swojej emocji (bez dziwienia się jej czy poczucia winy nawet jeśli nie posiada uzasadnienia lub nie ma związku z faktycznym zagrożeniem). Nasz umysł, rozpoznając i rozumiejąc je, częściej będzie wpadał w pozytywne dla nas stany emocjonalne, a organizm nie będzie się negatywnie denerwować stanami umysłu (Tak ja to rozumiem).
Wyrażenie emocji to prawdopodobnie wykorzystanie jej w konstruktywny sposób. Na własnym przykładzie przekonałam się, że złość która w nas buzuje może być odpowiedzią na tłumienie dobrych emocji. Śpiewajmy kiedy mamy na to ochotę, nie bójmy się zrobić z siebie "głupka" - to jest wyrażanie siebie, zbliżenie się do bycia sobą- całymi sobą.
Emocje nie są złe czy dobre ale mogą być zarówno budujące(sprzyjające) jak i destrukcyjne. To takie poruszenie umysłu, wewnętrzna reakcja. Są potrzebne, ponieważ pobudzają do działania, a to co jest w ruchu, aż kipi życiem! "Nie ma emocji nie ma działania." Różne emocje są naturalne jak zmienna pogoda i pory roku.
Coś co się zmienia, porusza = żyje.


6. Szczęście-przeznaczenie czy wybór bycia sobą?
a). W poprzednim poście wspomniałam już o przyczynie uczucia niewoli, o szponach manipulacji. Nie jest to spektakularne odkrycie, jest to zjawisko które naturalnie można obserwować od wieków. I, że od nas zależy czy wybory będą nasze, czy świadomie lub mniej świadomie pozwolimy komuś/ czemuś nami sterować. A jednak większość z nas odczuwa czasem przymuszenie, presje ale nie wyciąga z tego wniosków.
"Jeśli przez te koncepcje, zwane porządkiem społecznym lub “co-ludzie-powiedzą” boisz się babo lub chłopie robić tego co lubisz i kochasz, to weź się poważnie zastanów!"
b). "Jesteś sobą wtedy, kiedy masz odwagę realizować siebie. A skąd wiesz, że to się dzieje? Odczuwasz satysfakcję, której nie jest w stanie przyćmić negatywna opinia innych, niekorzystny biomet czy też nieżyczliwa osoba,  bo tam w środku czujesz, że to co robisz to jest właśnie TO."

Nie jesteś sobą kiedy robisz coś z ambicji (*łac.ambitio- żądza uznania: silne poczucie godności oparte na stawianiu sobie trudnych celów i dążeniu do ich realizacji.; w skrajnych przypadkach może prowadzić do perfekcjonizmu, powodować zwątpienie osobiste lub pychę: nadmierną wiare we własne możliwości), jesteś sobą kiedy robisz na co naturalnie masz ochotę i  kiedy to sprawia Ci radość, pozwala Ci płynnie wyrażać siebie.
 Podsumowałam 3 cytaty o intencjach: 1.Publiczna spowiedź to chęć aprobaty, nie rozgrzeszenia; 2. "Największe świnie wymagają zazwyczaj od ludzi, aby byli aniołami." 3. Porządnych ludzi można rozpoznać po tym, że świństwa robią bardzo nieudolnie.
c). "Ludzie, którzy czegoś bardzo pragną przestają być sobą.
Zdarza się to wszystkim pierwszego dnia w nowej pracy, czy na pierwszej randce z fantastyczną osobą. Niektórzy żyją w takim napięciu lub obsesji całe życie. Pragnienie przestanie przerażać jeśli zapytasz siebie, czy masz w sobie energię aby to zrobić.
Być może "Szczęście polega też na tym, ze jesteś sobą i robisz to na co masz ochotę."

7. Koncepcja bezpieczeństwa. (spontaniczność i wewnętrzna harmonia, a lęk)
“Teraz jest źle, ale niedługo się odkuję i się zabezpieczę” jest iluzją. Dosłownie w każdej chwili czyha milion niebezpieczeństw. Jeśli obecnie nie czujesz się ze sobą bezpiecznie, to nie zmienią tego czynniki zewnętrzne. ". Zabezpieczenie materialne, nie wchodzenie do paszczy lwa oczywiście pomoże uniknąć tragedii ale to nie znaczy, żeby się lękać i denerwować, żeby nie korzystać z uroków życia; gonić za pieniędzmi, piękną sylwetką, posiadaniem" na wyłączność bliskiej osoby lub posiadaniem przyjaciół, uznania aby czuć się spokojnie.
 To wszystko można też w mgnieniu oka stracić jak już się zdobędzie. Oczywiście nie zachęcam do tak negatywnego podejścia. Ale czy nie jest teraz dla Ciebie bezsensowna ta cała gonitwa, nerwice i odkładanie szczęścia oraz życia na dzień, który może nawet nigdy nie nadejść?
Odp: Co można zrobić?
No cóż.. Być szczęśliwym! Żyć tak jakbyśmy nie wiedzieli co czeka nas jutro (logiczne! możemy znać pogodę, która i tak może być inna niż w prognozach,  nie jesteśmy duchami świętymi:) )i dzięki temu nie odkładać szczęścia na lepsze czasy, pracować na lepsze dziś! Nie odkładać działań prowadzących nas do tego na czym nam zależy- na później. Nie bać się nieznanego. Nie bać się rozmowy i spotkań z ludźmi na którym nam zależy, 
nie bać się pracy, szkoły, ciężaru, tego co może się stać. 
Odważnie wyrażać siebie. 
Nie przejmować się tak zbytnio opinią i być wesołym na gotowość spontanicznego działania.! Naturalnym jakimi byliśmy w beztroskim dzieciństwie.
   W między czasie trzeba zdobywać jakieś "zabezpieczenia materialne", spełniać się zawodowo jeśli chcemy ale niech to będzie pomoc i dodatek, a nie sens życia i źródło zamartwiania się.
"Nie ważne za czym pędzisz i w którym momencie biegu jesteś, jeśli myślisz, że to za czym gonisz stworzy Ci piękny, poukładany i bezpieczny świat to jesteś w błędzie."
   Jeśli już wiesz, że bezpieczeństwo jako takie nie jest pewne, że są tylko sytuacje, czynniki które zapewniają poczucie tej iluzji, to zastanowisz się dwukrotnie kiedy jeszcze raz poczujesz lęk. Pomyśl sobie jaki to ma sens, co mógłbyś robić w tym czasie? Oczywiście zachowaj także rozsądek, nie pakuj się na własne życzenie do paszczy lwa.

*inspirowane http://pasjavspraca.com/
*zdjęcia http://specificlady.pinger.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz