sobota, 12 maja 2012

Explain II cz.1 CDN

Kochani chciałam się z Wami podzielić kolejną dawką wspaniałych inspiracji:-D, które znalazłam na bardzo fajnym blogu. 
Zebrałam ulubione wskazówki i zrobiłam z nich podsumowanie. Odnalazł je autor i komentatorzy, przekształciłam część na swój sposób. Nie chcę zdradzać wszystkiego (nie mam takiego upoważnienia) i tym samym zachęcam do przeczytania oryginału. W kolejnych postach rozwinę punkty dodając spostrzeżenia z innych źródeł oraz własne.
     Zapisałam 7 długich punktów, ale każdy z nich omawia inną kwestię-nie tworzą całości więc może akurat jeden z nich Ciebie zainteresuje:-).

1. Czas
Nigdy wcześniej w związku słów "zabijanie czasu" nie dostrzegłam specjalnie niedorzecznego znaczenia (podobnie jak w przypadku "walki o pokój"). -bo jak można zabijać coś  za czym gonimy, czemu nadajemy wartości, czego zawsze nam brakuje szczególnie do realizacji swoich marzeń?
Czy chwila zadumy nad tym hasłem niesie ze sobą jakieś pozytywy? Ależ oczywiście:-)!
 Zamiast nudzić się, główkować, przygnębiać jego marnowaniem zdajemy sobie sprawę, że można go spożytkować na działanie, które zbliży nas do sukcesu; lub nawet na czynność bezproduktywną, ale sprawiającą radość.  Uczy korzystania z chwili, spontaniczności i odwagi, a także podwójnego zastanowienia się przed narzekaniem na nudę.
Ps: Wkrótce postaram się opisać kilka porad dotyczących umiejętnego rozporządzania czasem.
   Godna uwagi jest historia o staruszce z martwym psem w torbie, który został skradziony. Ludzie tak tępo pędzą przed siebie, a wystarczyło się zatrzymać i sprawdzić zawartość.

2. Egocentryzm to oznaka cierpienia?
Podczas odczuwania fizycznego bólu koncentrujemy się na nim (np. na zębach, głowie), czy nie jest podobnie w przypadku bólu psychicznego? Jeżeli koncentrujemy się na sobie, włącza się alarm. Coś wymaga zmiany jeśli cierpimy, coś jest nie tak. Troski wymaga zarówno nasza wewnętrzna jak i zewnętrzna strona. 

3. Czym jest mądrość? Czym jest fanatyzm..
Mądrość można zdefiniować jako wiedzę, którą nabyliśmy przez naukę lub doświadczenie i potrafimy wykorzystać w praktyce, czyli działanie.
Inne źródła (wiele religii) określają mianem mądrości zdolność do zaangażowanego działania, które zwiększa w perspektywie czasu zarówno dobro własne jak i ogólne.
Fanatyzm to przekonanie o najkrótszej i najwłaściwszej drodze do prawdy.
(widzimy już, że jest to przekonanie przesadne, naiwne i niepewne.. )
Ktoś bardzo mądrze powiedział: “Nigdy nie umrę za swoje przekonania, ponieważ mogę się mylić i tego się trzymajmy;-), żeby nie popaść w fanatyzm.
Wszyscy możemy się mylić (nie zależnie jak dużo widzieliśmy, przeżyliśmy). Zostaliśmy obdarzeni rozumem, co powinno uodpornić nas na stereotypy. "Jezus chciał nauczyć ludzi otwartości. Chciał powiedzieć, że nie ma lepszych i gorszych – wszyscy jesteśmy tacy sami."

4. "Walka o pokój"
"Walcząc ze złem, sami stajemy się źli. Pozostając dobrzy, sprawiamy, że zło zmienia się w dobro." :-) To kolejny dowód z serii: "pragnąc zmian na świecie zacznijmy od nas samych". Ukazuje także bezsensowność wojen na świecie.

5. Emocje
Odczuwamy gniew, radość, niepokój, napięcie, frustrację i jakoś na to reagujemy. Co rozumieć poprzez słowa "zaakceptuj i wyraź emocje"? Osobiście uważam, że nie znaczy to, aby ciągle skupiać się na emocji i doprowadzać do jej wybuchów lub zagłuszania czynnikami zewnętrznymi.
    Akceptacja ma tu głębokie znaczenie poznania, zrozumienia, wyczucia swojej emocji (bez dziwienia się jej czy poczucia winy nawet jeśli nie posiada uzasadnienia lub nie ma związku z faktycznym zagrożeniem). Nasz umysł, rozpoznając i rozumiejąc je, częściej będzie wpadał w pozytywne dla nas stany emocjonalne, a organizm nie będzie się negatywnie denerwować stanami umysłu (Tak ja to rozumiem).
Wyrażenie emocji to prawdopodobnie wykorzystanie jej w konstruktywny sposób. Na własnym przykładzie przekonałam się, że złość która w nas buzuje może być odpowiedzią na tłumienie dobrych emocji. Śpiewajmy kiedy mamy na to ochotę, nie bójmy się zrobić z siebie "głupka" - to jest wyrażanie siebie, zbliżenie się do bycia sobą- całymi sobą.
Emocje nie są złe czy dobre ale mogą być zarówno budujące(sprzyjające) jak i destrukcyjne. To takie poruszenie umysłu, wewnętrzna reakcja. Są potrzebne, ponieważ pobudzają do działania, a to co jest w ruchu, aż kipi życiem! "Nie ma emocji nie ma działania." Różne emocje są naturalne jak zmienna pogoda i pory roku.
Coś co się zmienia, porusza = żyje.


6. Szczęście-przeznaczenie czy wybór bycia sobą?
a). W poprzednim poście wspomniałam już o przyczynie uczucia niewoli, o szponach manipulacji. Nie jest to spektakularne odkrycie, jest to zjawisko które naturalnie można obserwować od wieków. I, że od nas zależy czy wybory będą nasze, czy świadomie lub mniej świadomie pozwolimy komuś/ czemuś nami sterować. A jednak większość z nas odczuwa czasem przymuszenie, presje ale nie wyciąga z tego wniosków.
"Jeśli przez te koncepcje, zwane porządkiem społecznym lub “co-ludzie-powiedzą” boisz się babo lub chłopie robić tego co lubisz i kochasz, to weź się poważnie zastanów!"
b). "Jesteś sobą wtedy, kiedy masz odwagę realizować siebie. A skąd wiesz, że to się dzieje? Odczuwasz satysfakcję, której nie jest w stanie przyćmić negatywna opinia innych, niekorzystny biomet czy też nieżyczliwa osoba,  bo tam w środku czujesz, że to co robisz to jest właśnie TO."

Nie jesteś sobą kiedy robisz coś z ambicji (*łac.ambitio- żądza uznania: silne poczucie godności oparte na stawianiu sobie trudnych celów i dążeniu do ich realizacji.; w skrajnych przypadkach może prowadzić do perfekcjonizmu, powodować zwątpienie osobiste lub pychę: nadmierną wiare we własne możliwości), jesteś sobą kiedy robisz na co naturalnie masz ochotę i  kiedy to sprawia Ci radość, pozwala Ci płynnie wyrażać siebie.
 Podsumowałam 3 cytaty o intencjach: 1.Publiczna spowiedź to chęć aprobaty, nie rozgrzeszenia; 2. "Największe świnie wymagają zazwyczaj od ludzi, aby byli aniołami." 3. Porządnych ludzi można rozpoznać po tym, że świństwa robią bardzo nieudolnie.
c). "Ludzie, którzy czegoś bardzo pragną przestają być sobą.
Zdarza się to wszystkim pierwszego dnia w nowej pracy, czy na pierwszej randce z fantastyczną osobą. Niektórzy żyją w takim napięciu lub obsesji całe życie. Pragnienie przestanie przerażać jeśli zapytasz siebie, czy masz w sobie energię aby to zrobić.
Być może "Szczęście polega też na tym, ze jesteś sobą i robisz to na co masz ochotę."

7. Koncepcja bezpieczeństwa. (spontaniczność i wewnętrzna harmonia, a lęk)
“Teraz jest źle, ale niedługo się odkuję i się zabezpieczę” jest iluzją. Dosłownie w każdej chwili czyha milion niebezpieczeństw. Jeśli obecnie nie czujesz się ze sobą bezpiecznie, to nie zmienią tego czynniki zewnętrzne. ". Zabezpieczenie materialne, nie wchodzenie do paszczy lwa oczywiście pomoże uniknąć tragedii ale to nie znaczy, żeby się lękać i denerwować, żeby nie korzystać z uroków życia; gonić za pieniędzmi, piękną sylwetką, posiadaniem" na wyłączność bliskiej osoby lub posiadaniem przyjaciół, uznania aby czuć się spokojnie.
 To wszystko można też w mgnieniu oka stracić jak już się zdobędzie. Oczywiście nie zachęcam do tak negatywnego podejścia. Ale czy nie jest teraz dla Ciebie bezsensowna ta cała gonitwa, nerwice i odkładanie szczęścia oraz życia na dzień, który może nawet nigdy nie nadejść?
Odp: Co można zrobić?
No cóż.. Być szczęśliwym! Żyć tak jakbyśmy nie wiedzieli co czeka nas jutro (logiczne! możemy znać pogodę, która i tak może być inna niż w prognozach,  nie jesteśmy duchami świętymi:) )i dzięki temu nie odkładać szczęścia na lepsze czasy, pracować na lepsze dziś! Nie odkładać działań prowadzących nas do tego na czym nam zależy- na później. Nie bać się nieznanego. Nie bać się rozmowy i spotkań z ludźmi na którym nam zależy, 
nie bać się pracy, szkoły, ciężaru, tego co może się stać. 
Odważnie wyrażać siebie. 
Nie przejmować się tak zbytnio opinią i być wesołym na gotowość spontanicznego działania.! Naturalnym jakimi byliśmy w beztroskim dzieciństwie.
   W między czasie trzeba zdobywać jakieś "zabezpieczenia materialne", spełniać się zawodowo jeśli chcemy ale niech to będzie pomoc i dodatek, a nie sens życia i źródło zamartwiania się.
"Nie ważne za czym pędzisz i w którym momencie biegu jesteś, jeśli myślisz, że to za czym gonisz stworzy Ci piękny, poukładany i bezpieczny świat to jesteś w błędzie."
   Jeśli już wiesz, że bezpieczeństwo jako takie nie jest pewne, że są tylko sytuacje, czynniki które zapewniają poczucie tej iluzji, to zastanowisz się dwukrotnie kiedy jeszcze raz poczujesz lęk. Pomyśl sobie jaki to ma sens, co mógłbyś robić w tym czasie? Oczywiście zachowaj także rozsądek, nie pakuj się na własne życzenie do paszczy lwa.

*inspirowane http://pasjavspraca.com/
*zdjęcia http://specificlady.pinger.pl/

piątek, 11 maja 2012

Explain;D

Chcę podzielić się z Wami także luźnymi teoriami, spostrzeżeniami, podejściem i sposobami, które pomagają w życiu lub mogą rozwiązać nie lada rozterki.
Ten post poruszy istotną kwestię-ma na celu nie zbuntowanie się, a obudzenie. 
Najwyższy czas, jeśli czujesz presję, zniewolenie, jakby ktoś kontrolował Twoje życie, to ...niekoniecznie się mylisz;-) ale zamiast cierpienia i uwiązania w miejscu , odkładania czegoś ważnego: świadomie zrozumiesz co jest dla Ciebie sukcesem, co jest dla ciebie ważne i co lubisz robić, a nie czego oczekują inni. I nawet jeśli coś co kochasz wydaje się być głupie, guzik innym do tego, bo to Twój wybór i masz prawo robić to co lubisz, jeśli nie krzywdzisz przy tym innych.


Występują różne etapy, sytuacje, czy ludzie, którzy diametralnie potrafią wpłynąć na obecny światopogląd i otworzyć oczy na świat, i nas samych. 
Dla mnie jednym z takich czynników było odkrycie typu osobowości wg. wskaźnika mbti. Zarówno wskazówki, nad którymi pracowało wiele pokoleń jak i osobiste doświadczenia pozwoliły lepiej zrozumieć relacje międzyludzkie, zachowania, źródło nieszczęść i smutku a także radości, kwestie wiary, sens.  
Jednym z takich impulsów było obejrzenie spektaklu ukazującego związki-prymitywne ale naturalne żądze -Film był prostą kwintesencją naszego jestestwa..
       Wyjaśnienia, które napiszę weszły w skład mojego systemu wartości i dewizy życiowej ale to nie są moje słowa- uśmialibyście się wiedząc czyje :D. 

 Może podpatrzycie coś dla siebie:-).?

1. Nie na każdego podziała to samo, to indywidualna sprawa -zdaj się na swoja intuicję.

2. Szanuj innych i jeśli ktoś dał Ci pracę, Nie rzucaj jej. W ostateczności złóż uprzednio wypowiedzenie. Znasz to powiedzenie?=-) Nie pal mostów.

3. Szczerość. Nie ma nic złego w zadawaniu pytań, zadawaj je cały czas.
Nie ma tez nic zlego w popełnianiu błędów-miej odwagę powiedzieć:" przepraszam popełniłem błąd, pozwól mi go naprawić".

4. Sukces i szczęście . Wymaga fizycznego poświęcenia-wtedy możesz wybrać.
Coś niepowtarzalnego, co pochodzi z Twojego serca może się okazać bardzo fortunne.
Wszystko jest kwestią wyboru-np. alkoholik może lubi być nietrzeźwy?-<haha> i to jest dla niego sukces i szczęście? Może Twoim szczęściem jest palenie?, cokolwiek lubisz i preferujesz robić.
Nie musisz być bogaty żeby być człowiekiem sukcesu. Czasami społeczeństwo szydzi, określając miarę sukcesu na podstawie posiadanego majątku. Nie potrzebujesz pieniędzy aby Ci się powodziło.(...) One pomogą.

5. Cierpienie, a wolna wola.
Możesz znajdować się w centrum piekła: zależy jak wszystko postrzegasz, czyli jak zostałeś wprowadzony w błąd (może mieć na to wpływ otoczenie, ktokolwiek). Dlatego tyle ludzi popełnia samobójstwo. To zależy jak daleko osoba może się posunąć, potrzeba siły aby targnąć się na życie.
Jak daleko zajdzie jako osoba? Co ktoś jej powiedział albo co się dzieje w jej mózgu, że chce to zrobić?
Może to jest spowodowane( na co mamy mnóstwo przykładów) praniem mózgu, manipulacją.
Przykładowo rząd; ludzie którzy mają moc (ale oni nawet nie mają mocy-pomyśl o tym) zatajają informacje, a 90% polityków kłamie od a do zet. To zależy jak daleko jesteśmy ze społeczeństwem.
 Czy w porządku jest dobrze się bawić oglądając film?-"mówię oczywiście, to w porządku"! Czy w porządku jest to, że policja, fbi, mogą Cię zatrzymać na ulicy, żądać Twoich danych, zabrać Twój dowód osobisty-"uważam, że Nie"! To nie tak jak powołujemy społeczeństwo.
Powinniśmy się wszyscy obudzić! Spójrz na historię prezydentów, administracji, to czyste kłamstwa. Pomyśl, duże sumy pieniędzy w szkołach idą dla administracji, zamiast nauczycieli- która nie ma nic wspólnego ze szkołą. Ludzie, którzy stworzyli te wszystkie zasady, regulacje, to są kompletne świry! To nie ma sensu. I my ich powołaliśmy?
Przyjrzyj się regulacjom codziennego życia, kiedy np. ktoś oburzony zwraca Ci uwagę: "..Nie możesz rozmawiać przez telefon!" To nie jego sprawa, to nie jego życie. "To mój wybór!" Czy są jacyś ludzie, którzy decydują o Twoim życiu? Chyba żartujesz!? Odważcie się i wszyscy obudźcie. To idzie przeciwko naszej wolności. Wolności wypowiedzi. I ktoś nadal twierdzi, że jacyś ludzie decydują o moim życiu? Nie, absolutnie nie.

6. Miej wybór, bądź szczęśliwy, powiedz hello do przyjaciela.
Musimy obronić tego czym się zajmujemy, kim jesteśmy.
Dobra wiadomość jest taka, że mamy dobrego ducha. Wprowadzając w błąd mniej ludzi , a będąc bardziej szczerymi i szanującymi mielibyśmy lepsze społeczeństwo. Jeżeli wielu ludzi kochało by się nawzajem, świat byłby o wiele lepszym miejscem do życia.

7. Bądź sobą, szczęśliwy, baw się, śmiej, kochaj, rób cokolwiek lubisz robić-to Twoje życie ale nie krzywdźmy siebie na wzajem.


Dietowe triki cz.2

6. Zbilansowana dieta
a). 3-5 posiłków dziennie (każdy w odstępach 3-4 godzinnych)
b). Dbanie o zróżnicowane produkty
c). 30-60 min ćwiczeń dziennie (mogą być spacery), świeże powietrze
d). przykładowe produkty w codziennym jadłospisie:
-papryka, pomidor, sałata; pieczywo pełnoziarniste, muesli, orzechy, zdrowe tłuszcze, ser żółty i biały, jajka, jogurty.
e) napoje dozwolone (można pić kawę, gorącą czekoladę (unikać gazowanych, słodzonych)
f). unikać słodyczy, słodzików, alkoholu, cukrów i fast-foodów.
(3-8 kg miesięcznie)
7. Punktacja i katalog nagród
a) za każdy dzień udany na diecie otrzymujemy 2 punkty i tak samo w przypadku ćwiczeń
b) rozpisujemy małe i duże nagrody, drogie lub bezcenne i oceniamy je wg. własnych upodobań
c) po tygodniu podliczamy punkty i możemy wymienić na nagrody z katalogu
(2-8 kg miesięcznie)

8. Przy każdym posiłku, ćwiczeniach myśleć o tym, jak chce się wyglądać.


9. Przeszłam diety o określonych zasadach (kopenhaska, wiosenna, onz, SB) zawsze z marnym skutkiem. Dlatego uważam, że powinno się jeść to co się lubi, wg. własnych upodobań, Odradzam również głodówki oraz spożywanie jedynie dwóch lub jednego posiłku dziennie.

10. Gryfikacja
Określenie strategii i taktyk w odchudzaniu tak jakbyśmy byli uczestnikami gry (punktacja, nagrody, wcielanie się w jakąś rolę, traktowanie tego procesu jak zabawy-wyzwania, gra w zespole-"kto więcej schudnie" lub w 1 drużynie, (Pewien Pan na swoim blogu opisał sposób walki z nocnym jedzeniem rozgrywając mecze, w których grał sam ze sobą-za dzień wytrwania 1:0-to jak przegranie walki/bramki ale nie wojny/meczu.)

11. Pamiętaj, że to od Ciebie zależy jak będziesz wyglądać i się czuć, w Twoich rękach leży wybór, nikt inny nie ma prawa decydować o Twoim życiu. Żyj tak jakby miał to być ostatni dzień Twojego życia, ciesz się chwilą i doceniaj każdy moment. Działaj nawet gdy jest Ci ciężko, nie masz nic do stracenia, jeśli wiesz że to działanie przybliży Cię do czegoś czego bardzo pragniesz. Szanuj życie i zdrowie, bo masz je tylko jedno.

Dietowe triki cz.1

W tej części opiszę pomysły, które mogą pomóc ale nie zdobyły szczególnie mojej sympatii na dłuższą metę oprócz Diety bez zasad(nr1) i BGG(nr5).

1. Dieta bez zasad
Zasady: jednak są;-) ale luźne, podobne jak przy diecie m.ż.
a).Nie przejmujemy się dietą, jemy gdy jesteśmy głodni zachowując odstępy między kolejnym posiłkiem
b).Każdy rodzaj jedzenia jest dozwolony lecz w niewielkiej ilości. Każdy rodzaj napoi dozwolony.
c).Dokładamy dawkę ruchu, taką na jaką mamy ochotę (może być spacer, taniec, rozciąganie)
Rezultaty: Dzięki temu, że nic nas nie zmusza, nie trzymają sztywne zasady, po których złamaniu zazwyczaj występują wyrzuty sumienia
-nie ma potrzeby porzucania diety, ponieważ nic nam w niej nie brakuje, nie ma monotonii więc się nie nudzimy, nic nas nie przymusza, nie czujemy nieprzyjemnej presji. Proces schudnięcia jest kwestią czasu i naszym świadomym wyborem. Nie jest problemem aktualny tryb życia, czy warunki zewnętrzne (praca, itd.)
Minusy: nie trzymają sztywne reguły więc można sobie zbytnio pofolgować, co może doprowadzić do załamania zasady niewielkich posiłków, nie mając narzuconego rygoru/zasad czasem można dokonać wyboru, który przerwie dietę lub może zabraknąć chęci;-).

2. Pudełko marzeń
Pomysł zaczerpnięty z psychologicznych wskazówek dotyczących pracy nad poczuciem własnej wartości.
a). Pudełko z biletami do spełnienia marzeń, zachcianek. Jest ekscytujące bo nigdy nie wiadomo co się wylosuje. Generujemy pudełko (można wykazać się zdolnościami artystycznymi;)), oraz małe karteczki (można je dopisywać na bieżąco). 
b). Na karteczkach zapisujemy nagrody- wszystko co sprawi nam radość i co nic lub niewiele kosztuje. 
c). Ustanawiamy dowolny cel 
(wytrwanie konkretnej liczby dni na diecie, lub zrzucenie centymetrów/ kilogramów, etc.)  i po jego spełnieniu losujemy 1 los w nagrodę. 
     To wspaniała zabawa, mobilizacja do korzystania z chwili, nie ma nic do stracenia są tylko nagrody do wygrania. Minusy: można akurat nie mieć ochoty na spełnienie danego losu lub środków, po jakimś czasie może się znudzić.

3. Dieta 0%
Nie polecam gdyż nie dostarcza potrzebnych składników odżywczych, powoduje skurczenie żołądka i... ruch to zdrowie!
a). Jemy ok. 5 razy dziennie (średnio co 2,5 h), nie podjadając w przerwach. Wybieramy ulubione produkty, bez których trudno nam się obejść i możemy jeść ich drobne ilości (np. pasek czekolady) oczywiście w ramach posiłków. Rezygnujemy z kilku grup produktów o wysokim IG.
b).0% ćwiczeń ale za to bardzo małe porcje pożywienia.
c). każdy kęs przeżuwamy bardzo wolno.
Zapisuję ją tylko z tego względu, że w przeszłości schudłam w taki sposób kilkanaście kilogramów - w krótkim czasie. Utrzymałam efekt przez ok. pół roku jednak nadal jedząc niewielkie posiłki i stale się pilnując. 
4. Detoks
a). Dieta oczyszczająca oparta na spożywaniu przez określony czas produktów określonego typu, dodając kolejno produkty innej kategorii. Głównie jemy owoce i warzywa.
Można oczyścić organizm z toksyn, jednak trudno o utrzymanie efektu ubocznego- czyli spadku kilogramów. Mi się nie udało, poza tym można zniechęcić się do niektórych produktów ale przekonać do warzyw i owoców. Wymaga wyrzeczeń, chociaż jest smaczna -w pewnym momencie życia wybrałam ją jako ostatnią deskę ratunku i rzeczywiście pomogła ale nie polecam jako sposobu na schudnięcie.

5. Wyzwanie DO celu
Jejku!! Jak ja kocham tą grę-mam ogromny sentyment.
a). Zapisujemy się na portalu społecznościowym, zbieramy grupę osób, można z własnego środowiska lub wśród rodziny, przyjaciół.
b). Wybieramy dowolny Sposób odchudzania i ćwiczeń w celu spadku na wadze i osiągnięcia celu.
c). Za każdy stracony kilogram otrzymujemy 1 punkt (podsumowanie po każdym tygodniu na podstawie spadku gramów:D wyłaniamy trójkę zwycięzców -za 3 i 2 miejsce otrzymujemy dodatkowy punkt, za pierwsze 2 punkty dodatkowe)
d). Po uzbieraniu każdych 5 punktów spełniamy jakieś bardzo szalone marzenie, sprawiamy sobie bardzo fajna nagrodę.
e). po osiągnięciu zamierzonego celu spełniamy jedno z najskrytszych marzeń w życiu.

Podsumowanie efektów po jednym miesiącu odchudzania
(oczywiście podaje skrajne przypadki ale sprawdzone-należy pamiętać, ze każdy z nas jest inny i że z szybki spadek kilogramów jest ryzykowny i nie służy zdrowiu)
1).3 - 8 kg; 2).motywacja; 3).5-8 kg; 4). 4-8 kg; 5). 0-8 kg.

ps:źródło grafiki, m.in http://specificlady.pinger.pl

czwartek, 10 maja 2012

Odchudzanie

Pasjonuje mnie jedzenie i wszystko co z nim związane:-D!!! Od wielu lat zbieram różne dietetyczne informacje oraz układam taktyki, i chciałam Wam opowiedzieć o tym, może coś się przyda jeśli akurat potrzebujecie mobilizacji.
Opiszę w kolejnych postach różne sposoby na utratę wagi, polepszenie warunków zdrowia lub diety, sposoby na zachowanie stałej motywacji jak i również relacje z bardzo niezdrowego trybu(wszystko wypróbowałam:P).


Kocham jeść-jedzenie jest takie pasjonujące!!
Jako dziecko byłam niejadkiem. Jadłam tylko frytki i naleśniki:-). 
Nic innego mi nie smakowało. Miałam też małpkę maskotkę, której podgryzałam ogonek (podniebienie ma szczególnie dużo receptorów dotyku) i to działało kojąco, może tłumiło emocje. Słodycze kojarzą mi się z dzieciństwem
 Zawsze ważyłam normalnie, byłam całkiem szczupła; niestety w wieku 12 lat zaczęłam się odchudzać z miłości (jadłam 1 kanapkę dziennie), dorobiłam się 10-letniego stażu w odchudzaniu, bo właśnie tak niewinnie zaczyna się cała udręka- czy na pewno udręka? 

Tycie i chudnięcie nie jest zdrowe, a zdrowie ma się tylko jedno! Ale ja po prostu lubię się objadać żeby później móc chudnąć z dnia na dzień czując się coraz lepiej, lżej na duchu, radośniej. Szkoda, że to szkodzi, bo naprawdę sprawia mi to ogromną radość.
Zauważyłam też, że gdy odżywiam się zdrowo i jem regularne posiłki czuję się szczupła bez względu na to jak wyglądam, a jeśli się objadam czuję się grubo nawet wyglądając szczupło.
Jedzenie podobnie jak ogonek małpki działa kojąco, rekompensuje niezaspokojoną potrzebę bliskości z drugim człowiekiem, rozładowuje napięcie. 

Kiedy mocno się czymś stresuję, lub obecny tryb powiewa monotonią zaczynam zmieniać życie za sprawą fizjologii, co jest nielogiczne ale potrafi wywrócić je do góry nogami.
 Kolejny wątek to ruch "najlepszy lekarz i aptekarz;))". 
Za czasów szkolnych uciekałam i byłam zagrożona z w-fu, kiedy skończyłam edukację zaczęłam ćwiczyć regularnie i dzień bez ćwiczeń jest dla mnie katorgą, gdyż naprawdę uwielbiam wszelką aktywność (szczególnie taniec).

Jeśli ktoś każe mi coś zrobić, mózg się buntuje, bo wie dobrze że wcale nie musi , więc nie robi, kiedy zaś już nie trzeba czegoś robić -może się do tego bardzo przekonać i polubić:-).
Piszę to wszystko, bo może w którymś punkcie jest odpowiedź na to dlaczego właściwie się odchudzacie lub dlaczego porzucacie obrany cel.
Pewność siebie.. Jeżeli w którymś momencie dostrzeżemy, że największym katem dla siebie jesteśmy my sami-To znak, że nasza samoocena leży. Uroda przemija, schudnąć zawsze można ale to nie na wyglądzie powinno się skupić, a na szacunku do samych siebie. Wsłuchaj się w własną intuicję, przeczucie i nie rób niczego na siłę, bo chcąc schudnąć za wszelką cenę, lub jedząc do rozpuchu nie jesteś sobą. Nie trzeba wcale wielu poświęceń aby cieszyć się piękną sylwetką ale wymaga to działania -które dla odmiany może być bardzo przyjemne.

Reaktywacja:-)!!!

Mam nadzieję, że nikt nie czekał na kolejnego posta, bo prawie by się nie doczekał, hihi.
Mój światopogląd uległ małej zmianie i zapewne stale będzie się zmieniał. Postanowiłam przywrócić staruszka do życia. Mogłabym wykorzystać własne rysunki, zdjęcia i popracować nad szatą graficzną ale strasznie mi się nie chcę, na ten moment wolę podstępnie podkradać i umieszczać cudzą grafikę.


Marzyłam o napisaniu książki.. A może bardziej podzieleniu się swoim życiem z innymi ludźmi.
Sama nie potrafię uczyć się na własnych błędach, co dopiero na cudzych;-D ale może moje spostrzeżenia kogoś naprowadzą do rozwiązania problemu lub zagadki?
 Mam nadzieję, że czytając ten prototyp natkniesz się na to co Ciebie interesuję lub dotyczy i może nawet odkryjesz coś nowego lub się uśmiechniesz.

czwartek, 1 grudnia 2011

Ulubione strony

Witajcie Kochani xxx!

Zapraszam do świata portali internetowych, bez których moje życie wyglądałoby teraz inaczej-na pewno nie przesiadywałabym całymi dniami w pokoju ze swoim ukochanym przedwojennym;D laptopem.

Kolejność jest przypadkowa.

1.Personality Cafe

http://personalitycafe.com/keirsey-temperament-forums/
oraz
http://socjonika.pl/starastrona/index.php
Jak w tytule-w tym miejscu upewniłam się o swoim typie osobowości wg. Myers-Briggs.
Można wiele dowiedzieć się o sobie i poznać niemalże identyczne osoby jak my:-). 

Ok.11 lat temu pierwszy raz natrafiłam na socjonikę, a odnalezienie siebie spośród szesnastu odmiennych typów było dla mnie ogromnym przełomem. To tak wiele ułatwia i pozwala na zaakceptowanie cech, które dotąd postrzegaliśmy jako negatywne-a znając swoje mocne i słabe strony jest nam łatwiej coś zmienić i osiągnąć w życiu.
1. I/E= Pierwsza litera określa w jaki sposób wzajemnie oddziałujemy ze światem i dokąd kierujemy energię (ja na zewnątrz Ekstrawertyzm);
2. N/S= Druga litera wskazuje jaki rodzaj informacji postrzegamy (Intuicja u mnie);
3. F/T= Jak podejmujemy decyzje, kierujemy się uczuciem (F), wartościami czy rozumem(T);
4. Ostatnia czy wolimy żyć w sposób bardziej zorganizowany, strukturalny i podejmować decyzje (J), czy bardziej spontaniczny-obserwacja i przyjmowanie informacji (P).
Polecam także stronę http://socjonika.pl/starastrona/index.php?strona=psychika
I zapoznanie się z zakładkami "socjotypy",

Oraz wykonanie testu : http://www.humanmetrics.com/cgi-win/JTypes2.asp

2. YouTube<3

http://www.youtube.com/
Uwielbiam oglądać śmieszne filmiki, ulubione teledyski, a także video z poradami i inspiracjami.
-bywa, że godzinami wyszukuje śmiesznych wypadków i akcji, parodii, tutoriali z makijażem, filmów dokumentalnych. 

A także seriale z dzieciństwa, m.in Żar Tropików, Czarodziejkę z księżyca, Nanę, Przyjaciół, Świat według Bundych, BeverlyHills90210, a w dodatku nawet pocięte na 15 kawałków pełnometrażowe filmy ^^.



3. Facebook


https://www.facebook.com/
Przede wszystkim sposób na utrzymywanie kontaktów, jak i również możliwość podzielenia się czymś ze światem. A najbardziej lubię oglądać filmiki, zdjęcia i wpisy dodane przez znajomych. Najszybsze źródło informacji;D.