Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczęście. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 września 2012

Inner demons

Dzieńdober :-D,
Dostałam chorobliwej weny i pomysły na 2 kolejne posty, które mam nadzieję uda mi się napisać w najbliższym czasie.
Czy demon może mieszkać w nas, w części ciała, czy raczej umyśle? 

Mam dwa takie demony, jeden jest mi znany od dzieciństwa, chciałam przedstawić Wam informacje jakie znalazłam na ich temat oczywiście wraz ze sposobem wyzwolenia :-)!
Czyż nie jestem chorągiewką na wietrze szarganą?

Pomimo ostatnich wątpliwości nie ustaję przy tym, że Wyższa Energia istnieje i że czuję Jej obecność oraz przepływ.
Nadal koczują wewnątrz mnie demony, których prawdziwe oblicze widzę w koszmarach. 
To robią z nami demony, myślisz że rzucą Ci świat do stóp, a po chwili czujesz, że sprzedałeś siebie i to co miałeś najcenniejsze dla jakiś ochłapów, zostajesz ograbiony przez iluzję.

Ludzie chwalą często wszystko co najgorsze, tak samo jak śmieją się i uważają za dziwaków ludzi czyniących dobro.
To bez znaczenia. 
Polubiłam cechę która jest ogólnie źle postrzegana przez ludzi( jako niezaradność, dziecinność, przylepstwo).
Chciałam zawsze poznać kogoś kto by się mną zaopiekował, pokierował dobrą drogą, dodał odwagi do załatwienia pewnych spraw nie dając mi upaść, czułam pustkę. 
Demony wmówiły mi, że tą osobą może być, np. mężczyzna mojego życia (haha czyż to nie nastawia na branie i interesowną miłość oraz wybór łatwej drogi?). Całe serce i umysł zaprzątnięte myślami wokół pewnego człowieka, przekonanie że bez niego nasze życie nie ma sensu.... Drugi demon zapewne ma mnie za cholernie przyziemną kretynkę, która wierzy w zapełnienie tej pustki cukrami prostymi.

 Za sprawą natchnienia odczuwam silne refleksje i pewne sprawy, jakich niegdyś mózg nie mógł pojąć;D stają się jasne.

Właśnie na czym polega stan uświęcający za sprawą Ducha Świętego, a poczucie obecności Boga przy nas?
Wydawało mi się, że natchnienie Jego Duchem jest bardziej spektakularne, pojawia się w skrajnych momentach i może nas równie szybko opuścić. Przepełnia duszę i umysł, w tym czasie ludzie doznają głębokiego wzruszenia i refleksji, mądrości, zrozumienia lub nawet wizji.

Obecność Wyższej Energii właściwie możemy czuć przez cały czas-i możliwe, że to jest właśnie natchnienie Duchem Św.
Ja jestem pokrętną osobą :D stale potrzebującą dowodów, upewnień, przypominania, inaczej łatwo jest mi zbaczać z obranej drogi. 
Dla osoby wierzącej Bóg jest kimś takim kogo potrzebujemy, kimś kto zapełnia pustkę istnienia. Ta pustka możliwe nawet- jest śladem po zerwaniu przymierza lub przywilejem jaki otrzymała rasa ludzka, miejscem dla Bożej materii, lecz w materialnym świecie wykorzystuje się ją przeciwko nam.
"14. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. 21 Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów.
 23 Wszystko wolno16, ale nie wszystko przynosi korzyść. /
Jeśli ja coś spożywam dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? 31 Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie"

 To przyjemne uczucie spokoju i radości jednocześnie, szczęścia i nadziei, błogostan który nie znika po chwili, a utrzymuje się cały czas, przechodzą nas ciarki a umysł czuje się bezpiecznie. Jesteśmy gotowi na wszystko, lenistwo nie ma władzy, jesteśmy też szczerzy i uczciwi wobec bliźnich. W taki właśnie sposób czuję obecność- przepływ Energii-Natchnienie.
 
Dzisiaj bez nadziei pomodliłam się do Boga prosząc o wytrwałość oraz pokonanie grzechów. Podczas wypowiadania tych słów moje myśli zaprzątała straszna ochota na poddanie się, myślałam że znowu się poddam i już obmyślałam plan mojej porażki. Mogłabym wstrzymać chęci ze względu na Pana i Jego autorytet, chociaż wiem że nie zawsze starczało mi silnej woli i często łamałam dane obietnice.  Kiedy tylko wstałam po chwili przeszły nie tylko pokusy ale nawet jakby się pojawiały to ja zupełnie straciłam ochotę na np. objadanie się, bo to jedna z nich.
Po prostu piszę to co naprawdę myślę, czuję i przeżywam. 
Kto szuka, ten znajdzie. 
Ja myślę, że chociaż byłam z natury wrażliwą i słabą osobą to nie wyróżniam się tym znacznie. Buntowałam się długo nie godząc z życiem jakie było mi dane, posiadając talenty, pasje, rodzinę, pieniądze, nie cierpiąc głodu. Przeżyłam chwile w których straciłam to wszystko, bo mając szczęśliwe życie z wielką pustką wewnątrz-nawet jeśli śmiejemy się i cieszymy to nie na długo.
 Uważam też, że każdy człowiek jak nie raz w życiu to ośmielę się napisać, że często odczuwa lub odczuwał pustkę. Taką której nie potrafiła zapełnić miłość przyjaciół, ukochana osoba, tym bardziej jedzenie, używki, seks, słowa jakie chcieliśmy usłyszeć, rzeczy jakie chcieliśmy zobaczyć i spełnione marzenia.

Mając wsparcie najważniejszych osób, miłość kochanego partnera;  jeśli przyjaciele nas nie opuszczają i rodzina pomaga- a w naszych sercach jest pustka- to nic nas nie ucieszy ani my nie będziemy w stanie uszczęśliwić bliskich czy podzielić się radością. 
Coś co sprawiło, że cieszysz się szczęściem innych osób, a własne życie przestało Cię niepokoić. Coś bez czego wszystko traci sens, zaś dzięki czemu jest warte działania i choćby wszystko inne przestało istnieć, nie doświadczysz samotności oraz za co mógłbyś poświadczyć życiem. 




sobota, 12 maja 2012

Explain II cz.1 CDN

Kochani chciałam się z Wami podzielić kolejną dawką wspaniałych inspiracji:-D, które znalazłam na bardzo fajnym blogu. 
Zebrałam ulubione wskazówki i zrobiłam z nich podsumowanie. Odnalazł je autor i komentatorzy, przekształciłam część na swój sposób. Nie chcę zdradzać wszystkiego (nie mam takiego upoważnienia) i tym samym zachęcam do przeczytania oryginału. W kolejnych postach rozwinę punkty dodając spostrzeżenia z innych źródeł oraz własne.
     Zapisałam 7 długich punktów, ale każdy z nich omawia inną kwestię-nie tworzą całości więc może akurat jeden z nich Ciebie zainteresuje:-).

1. Czas
Nigdy wcześniej w związku słów "zabijanie czasu" nie dostrzegłam specjalnie niedorzecznego znaczenia (podobnie jak w przypadku "walki o pokój"). -bo jak można zabijać coś  za czym gonimy, czemu nadajemy wartości, czego zawsze nam brakuje szczególnie do realizacji swoich marzeń?
Czy chwila zadumy nad tym hasłem niesie ze sobą jakieś pozytywy? Ależ oczywiście:-)!
 Zamiast nudzić się, główkować, przygnębiać jego marnowaniem zdajemy sobie sprawę, że można go spożytkować na działanie, które zbliży nas do sukcesu; lub nawet na czynność bezproduktywną, ale sprawiającą radość.  Uczy korzystania z chwili, spontaniczności i odwagi, a także podwójnego zastanowienia się przed narzekaniem na nudę.
Ps: Wkrótce postaram się opisać kilka porad dotyczących umiejętnego rozporządzania czasem.
   Godna uwagi jest historia o staruszce z martwym psem w torbie, który został skradziony. Ludzie tak tępo pędzą przed siebie, a wystarczyło się zatrzymać i sprawdzić zawartość.

2. Egocentryzm to oznaka cierpienia?
Podczas odczuwania fizycznego bólu koncentrujemy się na nim (np. na zębach, głowie), czy nie jest podobnie w przypadku bólu psychicznego? Jeżeli koncentrujemy się na sobie, włącza się alarm. Coś wymaga zmiany jeśli cierpimy, coś jest nie tak. Troski wymaga zarówno nasza wewnętrzna jak i zewnętrzna strona. 

3. Czym jest mądrość? Czym jest fanatyzm..
Mądrość można zdefiniować jako wiedzę, którą nabyliśmy przez naukę lub doświadczenie i potrafimy wykorzystać w praktyce, czyli działanie.
Inne źródła (wiele religii) określają mianem mądrości zdolność do zaangażowanego działania, które zwiększa w perspektywie czasu zarówno dobro własne jak i ogólne.
Fanatyzm to przekonanie o najkrótszej i najwłaściwszej drodze do prawdy.
(widzimy już, że jest to przekonanie przesadne, naiwne i niepewne.. )
Ktoś bardzo mądrze powiedział: “Nigdy nie umrę za swoje przekonania, ponieważ mogę się mylić i tego się trzymajmy;-), żeby nie popaść w fanatyzm.
Wszyscy możemy się mylić (nie zależnie jak dużo widzieliśmy, przeżyliśmy). Zostaliśmy obdarzeni rozumem, co powinno uodpornić nas na stereotypy. "Jezus chciał nauczyć ludzi otwartości. Chciał powiedzieć, że nie ma lepszych i gorszych – wszyscy jesteśmy tacy sami."

4. "Walka o pokój"
"Walcząc ze złem, sami stajemy się źli. Pozostając dobrzy, sprawiamy, że zło zmienia się w dobro." :-) To kolejny dowód z serii: "pragnąc zmian na świecie zacznijmy od nas samych". Ukazuje także bezsensowność wojen na świecie.

5. Emocje
Odczuwamy gniew, radość, niepokój, napięcie, frustrację i jakoś na to reagujemy. Co rozumieć poprzez słowa "zaakceptuj i wyraź emocje"? Osobiście uważam, że nie znaczy to, aby ciągle skupiać się na emocji i doprowadzać do jej wybuchów lub zagłuszania czynnikami zewnętrznymi.
    Akceptacja ma tu głębokie znaczenie poznania, zrozumienia, wyczucia swojej emocji (bez dziwienia się jej czy poczucia winy nawet jeśli nie posiada uzasadnienia lub nie ma związku z faktycznym zagrożeniem). Nasz umysł, rozpoznając i rozumiejąc je, częściej będzie wpadał w pozytywne dla nas stany emocjonalne, a organizm nie będzie się negatywnie denerwować stanami umysłu (Tak ja to rozumiem).
Wyrażenie emocji to prawdopodobnie wykorzystanie jej w konstruktywny sposób. Na własnym przykładzie przekonałam się, że złość która w nas buzuje może być odpowiedzią na tłumienie dobrych emocji. Śpiewajmy kiedy mamy na to ochotę, nie bójmy się zrobić z siebie "głupka" - to jest wyrażanie siebie, zbliżenie się do bycia sobą- całymi sobą.
Emocje nie są złe czy dobre ale mogą być zarówno budujące(sprzyjające) jak i destrukcyjne. To takie poruszenie umysłu, wewnętrzna reakcja. Są potrzebne, ponieważ pobudzają do działania, a to co jest w ruchu, aż kipi życiem! "Nie ma emocji nie ma działania." Różne emocje są naturalne jak zmienna pogoda i pory roku.
Coś co się zmienia, porusza = żyje.


6. Szczęście-przeznaczenie czy wybór bycia sobą?
a). W poprzednim poście wspomniałam już o przyczynie uczucia niewoli, o szponach manipulacji. Nie jest to spektakularne odkrycie, jest to zjawisko które naturalnie można obserwować od wieków. I, że od nas zależy czy wybory będą nasze, czy świadomie lub mniej świadomie pozwolimy komuś/ czemuś nami sterować. A jednak większość z nas odczuwa czasem przymuszenie, presje ale nie wyciąga z tego wniosków.
"Jeśli przez te koncepcje, zwane porządkiem społecznym lub “co-ludzie-powiedzą” boisz się babo lub chłopie robić tego co lubisz i kochasz, to weź się poważnie zastanów!"
b). "Jesteś sobą wtedy, kiedy masz odwagę realizować siebie. A skąd wiesz, że to się dzieje? Odczuwasz satysfakcję, której nie jest w stanie przyćmić negatywna opinia innych, niekorzystny biomet czy też nieżyczliwa osoba,  bo tam w środku czujesz, że to co robisz to jest właśnie TO."

Nie jesteś sobą kiedy robisz coś z ambicji (*łac.ambitio- żądza uznania: silne poczucie godności oparte na stawianiu sobie trudnych celów i dążeniu do ich realizacji.; w skrajnych przypadkach może prowadzić do perfekcjonizmu, powodować zwątpienie osobiste lub pychę: nadmierną wiare we własne możliwości), jesteś sobą kiedy robisz na co naturalnie masz ochotę i  kiedy to sprawia Ci radość, pozwala Ci płynnie wyrażać siebie.
 Podsumowałam 3 cytaty o intencjach: 1.Publiczna spowiedź to chęć aprobaty, nie rozgrzeszenia; 2. "Największe świnie wymagają zazwyczaj od ludzi, aby byli aniołami." 3. Porządnych ludzi można rozpoznać po tym, że świństwa robią bardzo nieudolnie.
c). "Ludzie, którzy czegoś bardzo pragną przestają być sobą.
Zdarza się to wszystkim pierwszego dnia w nowej pracy, czy na pierwszej randce z fantastyczną osobą. Niektórzy żyją w takim napięciu lub obsesji całe życie. Pragnienie przestanie przerażać jeśli zapytasz siebie, czy masz w sobie energię aby to zrobić.
Być może "Szczęście polega też na tym, ze jesteś sobą i robisz to na co masz ochotę."

7. Koncepcja bezpieczeństwa. (spontaniczność i wewnętrzna harmonia, a lęk)
“Teraz jest źle, ale niedługo się odkuję i się zabezpieczę” jest iluzją. Dosłownie w każdej chwili czyha milion niebezpieczeństw. Jeśli obecnie nie czujesz się ze sobą bezpiecznie, to nie zmienią tego czynniki zewnętrzne. ". Zabezpieczenie materialne, nie wchodzenie do paszczy lwa oczywiście pomoże uniknąć tragedii ale to nie znaczy, żeby się lękać i denerwować, żeby nie korzystać z uroków życia; gonić za pieniędzmi, piękną sylwetką, posiadaniem" na wyłączność bliskiej osoby lub posiadaniem przyjaciół, uznania aby czuć się spokojnie.
 To wszystko można też w mgnieniu oka stracić jak już się zdobędzie. Oczywiście nie zachęcam do tak negatywnego podejścia. Ale czy nie jest teraz dla Ciebie bezsensowna ta cała gonitwa, nerwice i odkładanie szczęścia oraz życia na dzień, który może nawet nigdy nie nadejść?
Odp: Co można zrobić?
No cóż.. Być szczęśliwym! Żyć tak jakbyśmy nie wiedzieli co czeka nas jutro (logiczne! możemy znać pogodę, która i tak może być inna niż w prognozach,  nie jesteśmy duchami świętymi:) )i dzięki temu nie odkładać szczęścia na lepsze czasy, pracować na lepsze dziś! Nie odkładać działań prowadzących nas do tego na czym nam zależy- na później. Nie bać się nieznanego. Nie bać się rozmowy i spotkań z ludźmi na którym nam zależy, 
nie bać się pracy, szkoły, ciężaru, tego co może się stać. 
Odważnie wyrażać siebie. 
Nie przejmować się tak zbytnio opinią i być wesołym na gotowość spontanicznego działania.! Naturalnym jakimi byliśmy w beztroskim dzieciństwie.
   W między czasie trzeba zdobywać jakieś "zabezpieczenia materialne", spełniać się zawodowo jeśli chcemy ale niech to będzie pomoc i dodatek, a nie sens życia i źródło zamartwiania się.
"Nie ważne za czym pędzisz i w którym momencie biegu jesteś, jeśli myślisz, że to za czym gonisz stworzy Ci piękny, poukładany i bezpieczny świat to jesteś w błędzie."
   Jeśli już wiesz, że bezpieczeństwo jako takie nie jest pewne, że są tylko sytuacje, czynniki które zapewniają poczucie tej iluzji, to zastanowisz się dwukrotnie kiedy jeszcze raz poczujesz lęk. Pomyśl sobie jaki to ma sens, co mógłbyś robić w tym czasie? Oczywiście zachowaj także rozsądek, nie pakuj się na własne życzenie do paszczy lwa.

*inspirowane http://pasjavspraca.com/
*zdjęcia http://specificlady.pinger.pl/

piątek, 11 maja 2012

Explain;D

Chcę podzielić się z Wami także luźnymi teoriami, spostrzeżeniami, podejściem i sposobami, które pomagają w życiu lub mogą rozwiązać nie lada rozterki.
Ten post poruszy istotną kwestię-ma na celu nie zbuntowanie się, a obudzenie. 
Najwyższy czas, jeśli czujesz presję, zniewolenie, jakby ktoś kontrolował Twoje życie, to ...niekoniecznie się mylisz;-) ale zamiast cierpienia i uwiązania w miejscu , odkładania czegoś ważnego: świadomie zrozumiesz co jest dla Ciebie sukcesem, co jest dla ciebie ważne i co lubisz robić, a nie czego oczekują inni. I nawet jeśli coś co kochasz wydaje się być głupie, guzik innym do tego, bo to Twój wybór i masz prawo robić to co lubisz, jeśli nie krzywdzisz przy tym innych.


Występują różne etapy, sytuacje, czy ludzie, którzy diametralnie potrafią wpłynąć na obecny światopogląd i otworzyć oczy na świat, i nas samych. 
Dla mnie jednym z takich czynników było odkrycie typu osobowości wg. wskaźnika mbti. Zarówno wskazówki, nad którymi pracowało wiele pokoleń jak i osobiste doświadczenia pozwoliły lepiej zrozumieć relacje międzyludzkie, zachowania, źródło nieszczęść i smutku a także radości, kwestie wiary, sens.  
Jednym z takich impulsów było obejrzenie spektaklu ukazującego związki-prymitywne ale naturalne żądze -Film był prostą kwintesencją naszego jestestwa..
       Wyjaśnienia, które napiszę weszły w skład mojego systemu wartości i dewizy życiowej ale to nie są moje słowa- uśmialibyście się wiedząc czyje :D. 

 Może podpatrzycie coś dla siebie:-).?

1. Nie na każdego podziała to samo, to indywidualna sprawa -zdaj się na swoja intuicję.

2. Szanuj innych i jeśli ktoś dał Ci pracę, Nie rzucaj jej. W ostateczności złóż uprzednio wypowiedzenie. Znasz to powiedzenie?=-) Nie pal mostów.

3. Szczerość. Nie ma nic złego w zadawaniu pytań, zadawaj je cały czas.
Nie ma tez nic zlego w popełnianiu błędów-miej odwagę powiedzieć:" przepraszam popełniłem błąd, pozwól mi go naprawić".

4. Sukces i szczęście . Wymaga fizycznego poświęcenia-wtedy możesz wybrać.
Coś niepowtarzalnego, co pochodzi z Twojego serca może się okazać bardzo fortunne.
Wszystko jest kwestią wyboru-np. alkoholik może lubi być nietrzeźwy?-<haha> i to jest dla niego sukces i szczęście? Może Twoim szczęściem jest palenie?, cokolwiek lubisz i preferujesz robić.
Nie musisz być bogaty żeby być człowiekiem sukcesu. Czasami społeczeństwo szydzi, określając miarę sukcesu na podstawie posiadanego majątku. Nie potrzebujesz pieniędzy aby Ci się powodziło.(...) One pomogą.

5. Cierpienie, a wolna wola.
Możesz znajdować się w centrum piekła: zależy jak wszystko postrzegasz, czyli jak zostałeś wprowadzony w błąd (może mieć na to wpływ otoczenie, ktokolwiek). Dlatego tyle ludzi popełnia samobójstwo. To zależy jak daleko osoba może się posunąć, potrzeba siły aby targnąć się na życie.
Jak daleko zajdzie jako osoba? Co ktoś jej powiedział albo co się dzieje w jej mózgu, że chce to zrobić?
Może to jest spowodowane( na co mamy mnóstwo przykładów) praniem mózgu, manipulacją.
Przykładowo rząd; ludzie którzy mają moc (ale oni nawet nie mają mocy-pomyśl o tym) zatajają informacje, a 90% polityków kłamie od a do zet. To zależy jak daleko jesteśmy ze społeczeństwem.
 Czy w porządku jest dobrze się bawić oglądając film?-"mówię oczywiście, to w porządku"! Czy w porządku jest to, że policja, fbi, mogą Cię zatrzymać na ulicy, żądać Twoich danych, zabrać Twój dowód osobisty-"uważam, że Nie"! To nie tak jak powołujemy społeczeństwo.
Powinniśmy się wszyscy obudzić! Spójrz na historię prezydentów, administracji, to czyste kłamstwa. Pomyśl, duże sumy pieniędzy w szkołach idą dla administracji, zamiast nauczycieli- która nie ma nic wspólnego ze szkołą. Ludzie, którzy stworzyli te wszystkie zasady, regulacje, to są kompletne świry! To nie ma sensu. I my ich powołaliśmy?
Przyjrzyj się regulacjom codziennego życia, kiedy np. ktoś oburzony zwraca Ci uwagę: "..Nie możesz rozmawiać przez telefon!" To nie jego sprawa, to nie jego życie. "To mój wybór!" Czy są jacyś ludzie, którzy decydują o Twoim życiu? Chyba żartujesz!? Odważcie się i wszyscy obudźcie. To idzie przeciwko naszej wolności. Wolności wypowiedzi. I ktoś nadal twierdzi, że jacyś ludzie decydują o moim życiu? Nie, absolutnie nie.

6. Miej wybór, bądź szczęśliwy, powiedz hello do przyjaciela.
Musimy obronić tego czym się zajmujemy, kim jesteśmy.
Dobra wiadomość jest taka, że mamy dobrego ducha. Wprowadzając w błąd mniej ludzi , a będąc bardziej szczerymi i szanującymi mielibyśmy lepsze społeczeństwo. Jeżeli wielu ludzi kochało by się nawzajem, świat byłby o wiele lepszym miejscem do życia.

7. Bądź sobą, szczęśliwy, baw się, śmiej, kochaj, rób cokolwiek lubisz robić-to Twoje życie ale nie krzywdźmy siebie na wzajem.