Sporządziłam listę moich najukochańszych słodyczków i potraw, którymi zajadałam się na początku lat 90'.
Wiele osób pisze o old school-owych czasach i są w tym znakomici! Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i blogi, gdyż jestem cichą fanką słonecznych, bajecznie kolorowych lat, często wspominając je z nostalgią.
To będzie jeden z kilku wpisów w tym stylu, jakie planuję opublikować :-).
A co ciekawe część tych produktów kocham do dziś!!! Nie tylko z sentymentu ale naprawdę uważam, że przepyszne i wyjątkowe.
Wymienię również produkty, które podbiły moje serce na przełomie ostatnich lat.
1. Gumy Mamba i Maoam
Dostawałam je na pocieszenie, np. w dniu kiedy pierwszy raz w życiu leciała mi krew z nosa. Krzyczałam wtedy w niebogłosy! Nie wiedziałam co się dzieje i myślałam, że umieram: D, więc mama dała mi je w nagrodę, za to że byłam taka dzielna ^^.
2. Mentosy Owocowe
Uwielbiam pierwsze reklamy " Mentos The Freshmaker:))"! Pamiętam, jedno wspomnienie. Kiedy byłam w domu chyba u takiego Dominika lub Huberta, chłopca u którego oglądałam wieczorynki. Mieliśmy może 4 lata i chyba nigdy nie zamieniliśmy ze sobą słowa :-). Zostałam na chwilę sama- pamiętam windę, wszystko wydawało mi się takie duże i luksusowe, a w telewizji akurat emitowali reklamę mentosów:-). Pamiętam również jak w wieku 5 lat przywiozła mi je w prezencie jakaś ciocia, kiedy oglądałam Edwarda Nożycorękiego. Uwielbiam to połączenie kolorów-mieliśmy taką klasę od historii w szkole średniej.
3. Chupa Chups
Lato, wizyty gości, mini szampony dla Barbie od siostry, koc rozłożony na pachnącej trawie w ogrodzie i niespodzianka od mamy, która kupiła nam dzieciakom wielosmakowe chupa chupsy :-)! Chciałam zjeść komuś, bo 1 to za mało: D. Zapach jogurtowo-truskawkowych... Albo kosmetyczka pełna lizaków, którą dostałam od przyjaciela rodziny z Norwegii. I oczywiście gra zool, którą przechodziłam na tipsach nieśmiertelności:)).
Oczywiście na sucho :-). Mój ulubiony przysmak pochłaniany garściami : D podczas sobotnich poranków z bajkami Disney'a.
5. Kruszonka!!!
Kiedy tylko w domu roznosił się zapach świeżo upieczonego jabłecznika mamy, lub sobotnim porankiem pojawiało się ciasto drożdżowe od razu znikały kruszonki- Sprawca incognito :D. Dotąd mam manię na punkcie kruszonki!! Znalazłam substytut w postaci granoli, która opętała mą duszę ;))! Lubiłam też wyjadać polewę czekoladową i lukier z filiżanek. Kocham do dziś!
Może to objechany temat ale to naprawdę były moje ulubione lody. Te z murzynkiem na opakowaniu :)! Jak w lato mieliśmy gości ze Śląska, również chodziliśmy na gałki. W późniejszych latach 90' na rynek trafiły Saturny w białej polewie czekoladowej.
Kochałam je i ich śmieszne minki zanim jeszcze zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Podjadałam je raz podczas układania statków kosmicznych i innych pojazdów z klocków lego : D i coś mi się kojarzy, że na spacerze z kuzynostwem. Tak więc po 17? latach rozstania dorwałam je w UK ale z tym wiąże się długa historia :D, zjadłam je w tajemnicy na dziwnej randce z chłopakiem poznanym na dyskotece; kiedy opowiadaliśmy sobie historie o duchach w pubie, popijając piwem. Niestety nie były tak powalające z nóg jak mi się wydawało w dzieciństwie. Ale i tak je lubię, bo kto ich nie lubi;)?
8. Rurki Milky Way
Obecnie pod nazwą Ameo. Były takie pyszne! Najpyszniejsze co w życiu jadłam! Tak się delektowałam, że pół się połamało i wpadło pod 250-letnią szafę z kryształowym lustrem-brr. Dotąd zastanawiam co się stało z tą rurką: szukałam jej tyle czasu! Pewnie wpadła w inny wymiar ;). Nadal je uwielbiam
Czyli kalendarzyk adwentowy. Gdy byliśmy mali na każdego w Wigilię pod choinką czekała duża torba z imieniem wypisanym na papierowej serwetce. Pamiętam szczególnie jedne takie Święta :-)! Wówczas dużo czasu spędzaliśmy przy Amidze grając, np. w bijatyki Mortal Kombat, czy Body Blows Galactic. I te wspaniałe czekoladki z okienkami :-))! Gdy tylko się kończyły, siostra rozpuszczała w rondelku czekoladę wlewając do pozostałej plastikowej foremki.
10. Jajka z niespodzianką
Ile jajek tyle niespodzianek ;DD!
Śmiałam się, że to znaczy dziecko niespodzianka. Był piękny słoneczny dzień, w którym był festyn na stadionie i z kinderki wykluł się statek, innego dnia byliśmy w mięsnym a w jajku hipopotamek, a w powietrzu roznosił się zapach kiełbasy :D.
To były czasy kiedy zamówiliśmy tapczan i dowieźli go akurat w trakcie Eurowizji, w radiu leciały piosenki "jak rzecz", "tatuaż". Często z okazji Dnia dziecka na festynie grałam w rzutki (nie wiem skąd miałam tyle odwagi i takiego cela ^^)
i wygrywałam jakieś nagrody pocieszenia, raz piłkę z dalmatyńczykami.
i wygrywałam jakieś nagrody pocieszenia, raz piłkę z dalmatyńczykami.
Chłopaki wrzucali do plastikowych jajek metalowe kulki i wtedy te jajka tak fajnie się turlały. A najpiękniejsza i moją ulubioną zabawką Kinder Suprise było kryształowe serduszko na szyję. I chyba je komuś oddałam albo zakopałam w ziemi :P.
11. Kinder Czekolada!!!
12. Kanapki z nutellą
13. Naleśniki!!!????
Podobno kiedyś nie chciałam jeść nic innego- tylko frytki i naleśniki :D! Szantażowałam biedną mame robiąc strajki głodowe. Frytkami zajadałam się podczas Pana TikTaka, a naleśnikami oglądając Jaskiniowca z Kalifornii, siostra zrobiła mi kiedyś pyszne naleśniki, pożarłam 4 na raz! I u sąsiadów również jadłam pyszne naleśniki z dżemem leśnym-Jak ja doceniałam takie gesty!!
14. Prince Polo
Tata nam dawał w prezencie:-)! I pamiętam jak przywoził po 20 tabliczek czekolad nestle z obrazkami Disney'a z promu. A wujek takie przepyszne lizaki czekoladowe w plastikowych opakowaniach postaci z Disney'a.
15. Werthel's Original


Ich smak nie uległ zmianie, bardzo je lubię! Zajadałam się też podobnymi w smaku mlecznymi karmelkami, chyba z jutrzenki, oglądając serial "Ziemia II". Mieliśmy taki taki stary magiel i pamiętam widniejący na nim napis o Wertelsach.
Marzyło mi się dostać cały wielki karton jak na reklamie-Zjadłabym w mig! :-))) Są eleganckie i ponadczasowe.
17. Twarożek ze śmietaną
18. Czereśnie i poziomki
19. Lizaki zielone
20. Pomarańczowe Tic Tac'i
Wakacje, kochani goście, tęczowa portmonetka znaleziona na ulicy, piórniki z galaktykami, okulary serca i pyszne tiktaki!
21. Lody Smerfowe i o smaku gumy donald
22. Bułka z chipsami
23. Czekolada Szwedzka Marabou <3!!!
Szczególnie mientowa z chrupkami. Najpyszniejsza czekolada mleczna i moja ulubiona!
24. Kinder Bueno
25. MaltEaster Bunnies
Króliczki Maltesers'a, w których zakochałam się w 2011 roku.
26.Czekolada na gorąco Galaxy i Cappuccino Jacobs Milki
Uwielbiam to capu i pewien sklep ze słodyczami niemieckimi, gdzie na walentynki usłyszałam radę aby zaparzyć kawę, otworzyć okno i zwabić tym pięknym aromatem jakiegoś amanta;))). Poza tym kocham rozmowy przy kawie i odwiedziny moich przyjaciół, którzy też są uzależnieni od tego trunku :DD!28. Herbatniki z czekoladą
29. wafelki w czekoladzie Prince Polo i Milka
31. Czekolada Norweska StratosDobbel
32. Białe Michaszki i michałki kawowe
Attencion : Większość zdjęć nie jest mojego autorstwa.




































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz