wtorek, 9 października 2012

Ściętaaaa Głowa nie potrafi się wysłowić:P

Nie bez powodu na świadectwie ukończenia szkoły średniej, wśród całkiem dobrych ocen, razi mierny z polskiego. Nawet nie potrafię ująć w słowa tego, co mam w sercu i czym chciałabym się z Wami podzielić. Co zrozumiałam, w takim celu założyłam tego bloga -jako opis drogi do poznania, miałam wtedy cichą nadzieję, że przypadkiem wynajdę antidotum na ludzkie cierpienie, obecnie panujący stres i lęki.

Szukałam raczej spektakularnego odkrycia wielkiej tajemnicy spiskowej, czy dowodów na istnienie organizacji istot pozaziemskich kierujących naszą codziennością, zdrowiem w skandaliczny sposób. Z jednej strony znalazłam skarb, którego nikt mi nie odbierze-najcenniejszy dzięki czemu wszystko nabrało dla mnie sens. Z drugiej strony moje podejście całkiem się zmieniło, wcześniej chciałam mieć jakiś udział w tym odkryciu, pomagać innym na swój sposób ale chyba szukałam swego i niesienie pomocy podświadomie było lekiem na niskie poczucie własnej wartości lub wyrzuty sumienia, jedno i drugie a pewnie na domiar złego chęć bycia chwaloną i jeszcze zarabianie na cudzym nieszczęściu.

21 lat- czy to wiek w którym osiąga się dojrzałość?
Czym jest dojrzałość i czy to nie za późny wiek aby ją osiągnąć, czy nie za wczesny-czy każdy ją osiąga? Czasem wydaje mi się, że jako dziecko byłam o wiele mądrzejsza, a jako nastolatka lepiej posługiwałam się zdolnościami oratorskimi:D.

Więc szybko napiszę do czego zmierzam.
Sama uwielbiałam czytać- bardzo dużo czytać wypowiedzi, blogów, artykułów, książek-stworzonych przez osoby które szukały lub znalazły spokój ducha. Bardzo mnie zainspirowali i dzięki temu oprócz znaków w życiu codziennym-prawie na każdym kroku:P-wszystkie drogi doprowadziły mnie do poważnego zastanowienia się nad sobą i nad wiarą.

 To my sami ludzie zgotowaliśmy sobie ten los, pełny stresu, zawiści, krzywdy, uzależnień. Można być niewolnikiem grzechu lub niewolnikiem Prawa, ktoś kto nie zna Prawa ma sumienie, gdzie nie ma Prawa tam nie ma grzechu ale sumienie, jak sam Paweł apostoł tłumaczył- doprowadza nas do tego, że Prawo okazuje się być doskonałe, a złe uczynki wywołują wyrzuty sumienia, a w pełniejszej formie śmierć.
Śmierć jest naturalna w świecie materiii. Wyższa Energia jest źródłem życia.

Jeśli przepływa przez nas Energia (Duch Święty), Duch życia to nasze ciało naprawdę jest Jego świątynią.
Mamy wolny wybór-ale nie każdy wybór jest dobry.

Każdy mój kolejny wpis przeczy zapewne poprzednim, z każdą chwilą małymi krokami uczę się i nie wracam już do wielu wcześniejszych poglądów, choć wszystkie inaczej ujęte, prosto i w sposób ludzki-jakie doświadczałam od zawsze tylko potwierdzają to o czym mogę poświadczyć teraz własnym życiem. Czym mi jest życie tu na ziemi skoro WSZYSTKIM gotuje śmierć, każdy z nas umrze na tym świecie-ciało, które z prochu powstało, z materii ziemi-zostanie ziemi oddane.


Szczerość i Prawdomówność nie znaczy, że mamy bablać o wszystkim.


Lecę już spać, bo wilkołak siedzę po nocach a już dobiega 7 rano:DD. 
Wg Biblii Słowo zapoczątkowało stworzenie świata!! Wypowiadamy słowa na prawo i lewo, nie zdając sobie z tego sprawy -piszę tu chyba o sobie szczególnie:D-). 

niedziela, 7 października 2012

Za wcześnie umierać?

20 lat i 11 miesięcy.
Aby zrozumieć, otworzyć oczy i zobaczyć świat o wiele szczęśliwszy niż sen wspomnień beztroskiego dzieciństwa. Aby zamienić śmierć w życie.

Czasu nie da się zmierzyć-Jak wytłumaczyć to, że dawny okres jest teraz mglistym mętnym wspomnieniem, zaś ostatnie trzy miesiące są dłuższe i znaczą dla mnie o wiele więcej niż poprzednie życie.
Życie, czy raczej śmierć? Utkane z różnych nici, jednej rwącej drugą.

A pogoń za pięknem tego świata, za żądzami, małymi radościami, upragnioną miłością, które zawsze przynosiły rozczarowania można porównać do historii ślepca, który przez całe życie skupiał się na wynalezieniu i stworzeniu szubienicy.
Wszystkie jego myśli i serce były skupione i pełne nadziei, że stworzy on coś wspaniałego za co będzie podziwiany i chwalony. Nie miał żadnych przyjaciół, porzucił też rodzinę, był okropny dla ludzi, którzy przychodzili do niego, gdyż odrywali go od pracy. Jest zachwycony swoim wynalazkiem, który sprawdza zaplatając supeł wokół szyi.
Zawisa, powoli traci czucie. Tak wolno uchodzi z niego życie- Próbuje złapać oddech lecz płuca wypełnia jedynie ból i potworny żal. Nikt już nie słyszy jego wycia, nikt nie będzie o nim pamiętał, umiera w samotności. 
Tak jak ćma konająca od sztucznego światła, które stworzył człowiek.
Trzepot ostatnich skrzydeł tchnienia-czy ktoś ją usłyszy i uwolni?

Jestem osobą, która stale powtarza te same błędy-niedojrzałość, głupota, słabość? Można nazwać to wg. uznania-czy to się zmieniło po niemal 21 latach? Może nie do końca, a z drugiej strony bardzo.
Kiedyś marzyłam o tym co mi by przyniosło szczęście, teraz jestem zadowolona z życia, bo w końcu czuje te życie w sobie, odwagę, szacunek, cierpliwość, spokój... Energia do działania...:).
Czy ktoś usłyszy Twój "trzepot skrzydeł" błagania o ratunek?
"Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje".
" 3 Ciągle przecież jeszcze jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku? 16 Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? 17 Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście."


poniedziałek, 3 września 2012

Inner demons

Dzieńdober :-D,
Dostałam chorobliwej weny i pomysły na 2 kolejne posty, które mam nadzieję uda mi się napisać w najbliższym czasie.
Czy demon może mieszkać w nas, w części ciała, czy raczej umyśle? 

Mam dwa takie demony, jeden jest mi znany od dzieciństwa, chciałam przedstawić Wam informacje jakie znalazłam na ich temat oczywiście wraz ze sposobem wyzwolenia :-)!
Czyż nie jestem chorągiewką na wietrze szarganą?

Pomimo ostatnich wątpliwości nie ustaję przy tym, że Wyższa Energia istnieje i że czuję Jej obecność oraz przepływ.
Nadal koczują wewnątrz mnie demony, których prawdziwe oblicze widzę w koszmarach. 
To robią z nami demony, myślisz że rzucą Ci świat do stóp, a po chwili czujesz, że sprzedałeś siebie i to co miałeś najcenniejsze dla jakiś ochłapów, zostajesz ograbiony przez iluzję.

Ludzie chwalą często wszystko co najgorsze, tak samo jak śmieją się i uważają za dziwaków ludzi czyniących dobro.
To bez znaczenia. 
Polubiłam cechę która jest ogólnie źle postrzegana przez ludzi( jako niezaradność, dziecinność, przylepstwo).
Chciałam zawsze poznać kogoś kto by się mną zaopiekował, pokierował dobrą drogą, dodał odwagi do załatwienia pewnych spraw nie dając mi upaść, czułam pustkę. 
Demony wmówiły mi, że tą osobą może być, np. mężczyzna mojego życia (haha czyż to nie nastawia na branie i interesowną miłość oraz wybór łatwej drogi?). Całe serce i umysł zaprzątnięte myślami wokół pewnego człowieka, przekonanie że bez niego nasze życie nie ma sensu.... Drugi demon zapewne ma mnie za cholernie przyziemną kretynkę, która wierzy w zapełnienie tej pustki cukrami prostymi.

 Za sprawą natchnienia odczuwam silne refleksje i pewne sprawy, jakich niegdyś mózg nie mógł pojąć;D stają się jasne.

Właśnie na czym polega stan uświęcający za sprawą Ducha Świętego, a poczucie obecności Boga przy nas?
Wydawało mi się, że natchnienie Jego Duchem jest bardziej spektakularne, pojawia się w skrajnych momentach i może nas równie szybko opuścić. Przepełnia duszę i umysł, w tym czasie ludzie doznają głębokiego wzruszenia i refleksji, mądrości, zrozumienia lub nawet wizji.

Obecność Wyższej Energii właściwie możemy czuć przez cały czas-i możliwe, że to jest właśnie natchnienie Duchem Św.
Ja jestem pokrętną osobą :D stale potrzebującą dowodów, upewnień, przypominania, inaczej łatwo jest mi zbaczać z obranej drogi. 
Dla osoby wierzącej Bóg jest kimś takim kogo potrzebujemy, kimś kto zapełnia pustkę istnienia. Ta pustka możliwe nawet- jest śladem po zerwaniu przymierza lub przywilejem jaki otrzymała rasa ludzka, miejscem dla Bożej materii, lecz w materialnym świecie wykorzystuje się ją przeciwko nam.
"14. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. 21 Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów.
 23 Wszystko wolno16, ale nie wszystko przynosi korzyść. /
Jeśli ja coś spożywam dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? 31 Przeto czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie"

 To przyjemne uczucie spokoju i radości jednocześnie, szczęścia i nadziei, błogostan który nie znika po chwili, a utrzymuje się cały czas, przechodzą nas ciarki a umysł czuje się bezpiecznie. Jesteśmy gotowi na wszystko, lenistwo nie ma władzy, jesteśmy też szczerzy i uczciwi wobec bliźnich. W taki właśnie sposób czuję obecność- przepływ Energii-Natchnienie.
 
Dzisiaj bez nadziei pomodliłam się do Boga prosząc o wytrwałość oraz pokonanie grzechów. Podczas wypowiadania tych słów moje myśli zaprzątała straszna ochota na poddanie się, myślałam że znowu się poddam i już obmyślałam plan mojej porażki. Mogłabym wstrzymać chęci ze względu na Pana i Jego autorytet, chociaż wiem że nie zawsze starczało mi silnej woli i często łamałam dane obietnice.  Kiedy tylko wstałam po chwili przeszły nie tylko pokusy ale nawet jakby się pojawiały to ja zupełnie straciłam ochotę na np. objadanie się, bo to jedna z nich.
Po prostu piszę to co naprawdę myślę, czuję i przeżywam. 
Kto szuka, ten znajdzie. 
Ja myślę, że chociaż byłam z natury wrażliwą i słabą osobą to nie wyróżniam się tym znacznie. Buntowałam się długo nie godząc z życiem jakie było mi dane, posiadając talenty, pasje, rodzinę, pieniądze, nie cierpiąc głodu. Przeżyłam chwile w których straciłam to wszystko, bo mając szczęśliwe życie z wielką pustką wewnątrz-nawet jeśli śmiejemy się i cieszymy to nie na długo.
 Uważam też, że każdy człowiek jak nie raz w życiu to ośmielę się napisać, że często odczuwa lub odczuwał pustkę. Taką której nie potrafiła zapełnić miłość przyjaciół, ukochana osoba, tym bardziej jedzenie, używki, seks, słowa jakie chcieliśmy usłyszeć, rzeczy jakie chcieliśmy zobaczyć i spełnione marzenia.

Mając wsparcie najważniejszych osób, miłość kochanego partnera;  jeśli przyjaciele nas nie opuszczają i rodzina pomaga- a w naszych sercach jest pustka- to nic nas nie ucieszy ani my nie będziemy w stanie uszczęśliwić bliskich czy podzielić się radością. 
Coś co sprawiło, że cieszysz się szczęściem innych osób, a własne życie przestało Cię niepokoić. Coś bez czego wszystko traci sens, zaś dzięki czemu jest warte działania i choćby wszystko inne przestało istnieć, nie doświadczysz samotności oraz za co mógłbyś poświadczyć życiem. 




sobota, 4 sierpnia 2012

Z głową w chmurach ;->

"Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie."
Nie widzę już sensu dalej zapisywać spełnionych marzeń. Pewnego dnia, zeszłego roku sporządziłam listę począwszy od roku 2011, wracając wspomnieniami do wcześniejszych lat czyli 2008 r i 3 marzeń z lat pacholęcych ;-].
Dziś na skrawku papieru widnieje liczba 267, ostatnie i najważniejsze dla mnie 30 w ciągu ostatniego miesiąca :-)!
Marzenia zawsze brzmią głupio, gdy się ujmuje je w zwykłe słowa.-L.M. Montgomery
Wymienię kilka, lub kilkadziesiąt, tylko się nie śmiejcie ;>, hehe i dużo się powtarza ale pochodzą z różnych okresów czasu i nie wszystkie zapisałam. Nie uważam, żeby ukrywanie życzeń w obawie przed zapeszeniem pomagało. O części mojej bucket list wiedzieli wszyscy ludzie, którzy mnie znali :D i to nawet dzięki nim udało mi się je spełnić. Najważniejsze wg. mnie to żeby zanieść swoją prośbę do Wyższej Energii.
Niewiele zostało, choć dopiero teraz zaczęło się moje życie i właśnie w tym cały ambaras :D! Mając miłość nie potrzebuje się wiele do szczęścia, a można zdziałać o wiele więcej
-teraz marzenia nadal istnieją: są pięknym obrazem w moich myślach, który wkrótce może zostać oprawiony w ramy rzeczywistości ale...nie grają tak wielkiej roli jak niegdyś, traktuje je bardziej jak cudowne niespodzianki żyjąc spontanicznie :)! Jestem zadowolona z tego co mam i gotowa pogodzić się z tym czym przyjdzie mi się zmierzyć.


Lista tych, które już się spełniły:
-Uwierzyć
-Być znowu gadułą jak kiedyś
-Nauczyć się jeździć na rowerze... :g
-Nauczyć się angielskiego
-Dostać pracę w pizzy
-Zapomnieć o X, zostawić przeszłość
-Być sobą
-Szaleć nie pytać co dalej
-Popapraniec
-Iść po 7 latach do dentysty i wyleczyć zęby otręby żeby mieć ładną szczenkę :D
-Wysłać paczki

-Norwegia
-Pojechać na plażę nocą
-Poznać dużo wspaniałych ludzi
-Poznać prawdziwe życie, dostać kopa
-Wyglądać tak jak zawsze chciałam


-Żyć tak jak mi się marzyło
-Dużo imprez
-Po przyjeździe spotkać się z Ewcią i D.M.
-Jeść to co smaczne i dobre dla organizmu
-Zmienić swoje życie
-Spędzić noc w plenerze pod gwiazdami
-Praca i mieszkanie w B.st..E
-01.07 na latino party poznać ładnego chłopaka i wyjdzie z tego dobra przyjaźń
-Tańczyć w wolnym czasie
-Schudnąć bardzo dużo
-Czekam do wypłaty i jade
-Pojechać do X (on przyjechał:P)
-Pokonywać lęki
-Nie unikać kontaktów, udzielać się towarzysko
-Być pewna siebie i wolna. Niezależna
-Zauważać nadarzające się okazje
-Ważyć ... kg
-Wycieczki
-Dużo czytać, poznawać
-Wynająć mieszkanie
-Nauczyć się tańczyć na fest :D
-Skończyć szkołę
-Zdać maturę
-Zaliczyć zawodowy

-Zarobić dużo pieniędzy
-Nauczyć się hiszpańskiego
-W ramach hobby pisać książki/ blogi
-Mam wspaniałych znajomych i kochającą rodzinę
-Codziennie ćwiczyć
-Kościołek
-Zjeść gwiazdki Milkyway (po 15 latach)
-Pracować w barze
-Żyć świadomie
-Brak przymusu ciągłego podnoszenia poprzeczki
-Doceniać wszystko
-Dziękować kochanemu Panu Bogu za wszystko
-Podróżować
-Spacery
-Właściwe zarządzanie czasem
-Siłka
-Zdrowy styl życia
-Sylwek
-Anglia
-Zdać egzaminy w pracy
-Odnaleźć radość życia
-Przytulić i powiedzieć, że kocham rodzinę i Yeti
-Nie musieć się martwić o pieniądze
-Oglądać głupoty na youtube
-Pośpiewać sobie karaoke
-Włosy na bambusa
-Mieć życie jak w dzieciństwie
-Własny styl i wyglądać tak
-Wyjechać do Hiszpanii
-Mieć wakacje!!
-Szczęśliwie dolecieć do Pl. i żeby nie okradli
-Wczasy w ciepłych krajach
-Szalone przygody
-Dostać zaproszenie do V.
-Złożyć papiery na studia
-Dostać się na studia
-Pomagać ludziom z E.D.
-Zobaczyć naszą stolicę wawę:-P
-Mieć ksywę(kilka)
-Polecieć na księżyc(krajobraz na kanarach :-))
-Długie przyjęcia i posiadówy
-Grać w gry :c (na konsoli:)
-Nosić shorty
-Kupić pamiątki z wakacji
-Zaliczyć super balety w hiszpanii
-Wyrwać przystojnego afroamerykanina :-)
-Cieszyć się promieniami słońca na twarzy
-Pozbyć się insomni
-Nauczyć się norsk
-Sama polecieć do UK i zobaczyć z(dużo :=D)
-Spędzić święta Wielkanocne w domu
-Mieć kota (Yeti)
-Emanować miłością :-)!!

-Być czarodziejką ze słońca
-Horror nocą
-Znaleźć pracę w norwegii (dwie :-)!!)
-Druga rocznica z BBG
-Poszerzać podstawowe informacje o świecie
-Żeby Hiszpania wygrała
-Wzbogacić polskie słownictwo ^^
-Czytać Pismo Św.
-Powrócić entuzjazm i beztroskę
-Zrobić sama kotlety
-Więcej czasu spędzać z rodziną (spędziłam ;J)
-Działanie w miejscu lenistwa
-Żeby wzrok się polepszył (wyleczyć ZSO)
-Wyzbycie się lęku i stresu w imię miłości
-Noc jak w moich marzeniach
-Super urodziny
-Dostać propozycję pracy na sezon zimowy
-Tańczyć na stole
-Mieszkać na wyspach (nazwa miejscowości, w której mieszkam nazywa się"wyspy")
-Znaleźć cel życia

Uszczęśliwianie innych jest marzeniem ludzi szczęśliwych.-P.Bosmansh

wtorek, 31 lipca 2012

Miłość jest wyborem

Dopóki nie rozumiałam tego byłam niewolnikiem zauroczeń. Potrzebowałam rzeczy i ludzi jak narkotyku staczając się w coraz głębsze poziomy czeluści, nie potrafiąc kochać. 
Pustka... jak czarna materia pochłania ciało i dusze. 
Kiedy dobrowolnie decydujesz się aby kochać, uczysz się tego z każdym dniem. 

Jeszcze niedawno określiłabym, że moja intuicja i zdolności telepatyczne zwiększyły swoją moc, i że życie w przeciągu paru tygodni przybrało imię szczęśliwego losu na loterii, udało mi się spełnić jedne z największych marzeń przy czym pozostałam spokojna i pełna nadziei na przyszłość; Teraz wiem, że to sprawa tajemnicy wiary i wszystko zawdzięczam przepływowi Wyższej Energii na odpowiedniej częstotliwości.
Jeśli jesteśmy fair wobec innych to będziemy w stanie polubić każdą osobę, a do wykonania bardzo trudnych wyzwań i prac dostaniemy potrzebnej energii jeśli będziemy szczerzy i uczciwi.

Mamy wątpliwości co do autentyczności Pisma Świętego( istnieje mnóstwo przekładów, zatajeń ;nie mieliśmy dostępu do pierwowzoru) jednak np. w mitologii występują niemal identyczne zdarzenia w innej formie.. 
Nie tak dawno pisałam o tym, że czuję się jak dziecko, które stawia pierwsze kroki. Te same Słowa przybierają głębsze znaczenie, dlatego tym razem nie mogłam powstrzymać gorzkich łez.
Niegdyś niedostrzegane znaczenie.-sceny żywcem wyjęte z naszej codzienności, mocno uderzają każdego z nas, po drugiej stronie zwierciadła.
Dzisiaj mam pierwsze wolne :D,dlatego postanowiłam poświęcić ten czas na dodanie nowego posta dzieląc się swoją rozpierającą radością :-)))!!
Muszę też dodać, że udało mi się schudnąć (ok 6 cm w obwodzie więc jakieś 5 kg przez miesiąc), a także opanować obsesję na punkcie wyglądu. Dzisiaj co prawda się objadłam ale i tak doceniam to jak wyglądam, a jutro "za karę" będę chodzić cały dzień i tańczyć :-D, tyle się zmieniło... Rzadko kiedy odczuwałam stres i nie miałam problemu z działaniem oraz podejmowaniem spontanicznych odpowiedzialnych decyzji ;DD
-ale to nie moja zasługa , ja się tylko nastroiłam na przepływ energii i to otrzymałam.

-Do czego prowadzi pycha i zazdrość jeśli nie do wiecznego utrapienia i nieszczęścia? Można się oczywiście chwalić czy cieszyć :D ale tylko gdy wiesz ,dlaczego to wszystko osiągnąłeś.
Często jak już nam się uda wyjść z trwogi na prostą, zapominamy kto lub co nam pomogło, przypisując sobie zasługi. 
Nie wiem dlaczego..z każdym dniem coraz bardziej rozumiem że to nie moje szczęście się liczy najbardziej i tym samym jestem gotowa na większe poświęcenia lub podjęcie jakiś działań, już nie kieruje energii tak jak wcześniej na siebie.
Niedawno czułam się źle w horror pracy ale już wiem, że to ze względu na własne sumienie, z niedostatku przykładania się zrzucałam winę na szybciej pracującą osobę, która jednak okazuje się być w porządku. Po całym dniu zrzędzenia uśmiałam się sama z siebie jakie to głupie, obgadywać kogoś, bo zmarnowałam chyba z 5 godzin na gorzkie żale kiedy mogłabym ten czas poświęcić na coś fajnego, zamiast tylko bezsensownie wkurzać szkodząc tym nie tylko sobie samej!
30 Pan, Bóg wasz, który idzie przed wami, będzie za was walczył, podobnie jak uczynił w Egipcie na waszych oczach.na pustyni: Pan niósł cię, jak niesie ojciec swego syna8, całą drogę, którą szliście, aż dotarliście do tego miejsca. 32 Jednak mimo to nie ufaliście Panu, Bogu waszemu, 33 idącemu przed wami w drodze, by wam szukać miejsca pod obóz - nocą w ogniu, by wam oświetlać drogę, a za dnia w obłoku. synowie wasi, którzy dziś dobra od zła nie odróżniają, oni tam wejdą.
Człowiek został stworzony na obraz Boga ale na czym polega właściwie zdrada naszych przodków? "Skosztował owoc z drzewa poznania dobra i zla (teraz jest taki jak My)". 
 
«Nie będę już więcej złorzeczył ziemi ze względu na ludzi, bo usposobienie człowieka jest złe już od młodości1. Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego, co żyje, jak to uczyniłem. 22 Będą zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia: siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc».
6 [Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego,bo człowiek został stworzony na obraz Boga3.






 67 Rano powiesz: «Któż sprawi, by nadszedł wieczór», a wieczorem: «Któż sprawi, by nadszedł poranek» - a to ze strachu, który twe serce będzie odczuwać na widok, jaki stanie przed twymi oczami.

"Wtedy będziecie szukali Pana, Boga waszego, i znajdziecie Go, jeżeli  będziecie do Niego dążyli z całego serca i z całej duszy.":-)))!
Teraz rozumiesz co czuję :-)! I ja sama kiedy czytam :D, bo trudno mi było uwierzyć w to całe szczęście jakiego doświadczyłam. 
Następny post będzie w innej tematyce opisze swoje ekscesy :D hihi albo muzykę, a może przywrócę wspomnienia dzieciństwa lub napiszę coś o marzeniach ??
Dzieeeeekuję Waam!!! I za to, że tu zaglądacie i że się trzymacie :=))! 
Muaa xxx

niedziela, 24 czerwca 2012

Ostatecznie :D, a miało nie być więcej wpisów o diecie ;)

Minął miesiąc od wdrążenia nowego stylu życia, bardzo cieszę się z dokonanego wyboru !
Należy pamiętać aby jadłospis i aktywność fizyczną wybierać wg. własnych upodobań, koniecznie analizując przeciwwskazania przy aktualnym stanie zdrowia.

Sąsiedzi pewnie wzięli mnie za psycholkę widząc jak stoję w oknie nieruchomo z przeróżnymi naczyniami (w celu uwiecznienia ich na zdjęciach) i słysząc alarm za każdym razem kiedy coś spaliłam (panowie strażacy zastaliby zaproszenie na kolację zamiast pożaru :D).


Polubiłam awokado, nie mogę żyć bez sałaty; Zamieniłam kawę z mlekiem na wodę lub małą czarną oraz jogurty owocowe w naturalny; Nie zamieniam tłuszczu w trans, Częściej wychodzę z domu a to ważne aby co dzień zażywać świeżego powietrza;
 Z pewnością muszę ograniczyć słodycze:-), poniżej napiszę co w związku z tym wymyśliłam.


Ogólne zasady:
1. Umiarkowanie w jedzeniu i piciu, Wiara i nadzieja w najlepsze, Nastawienie na działanie (dużo ruchu)
2. Sen. *kolacja najlepiej białkowa zjedzona max 3-5 h przed snem; *spać przy zgaszonym świetle i kłaść najlepiej o stałych porach (22-2)
3. Systematyczna aktywność fizyczna każdego dnia
*(rozciąganie + taniec/ spacer/ zumba ale także sprzątanie lub inna praca); *Po zjedzeniu za dużo dodatkowo ćwiczyć.
4. Dieta: * ok 4 posiłki dziennie po 400 kcal (po osiągnięciu wymarzonej sylwetki zwiększyć stopniowo o 400 kcal)
* Pić w przewadze wodę, a poza tym czarną kawę lub herbatę najlepiej zieloną:)
*Wybierać produkty z upraw ekologicznych, unikać gorących i zimnych potraw, jeść powoli
5. Moja lista produktów zalecanych:


Sery: Twaróg, Ser żółty prawdziwy, Mozzarella,   
-Jaja; -Owoce morza; -Jogurt naturalny; -Pieczarki  
-Orzechy: Migdały, włoskie i wg. uznania;-Pestki dyni i słonecznika
Warzywa: -Sałata, Papryka, Pomidor, Mieszanka mrożonek, Cukinia, Bakłażan, (ewent. Dynia, Kabaczek, Ziemniak, Rzodkiew, Szczypiorek), Batat, Seler, Marchew, Burak, Czerwona kapusta, Brokuły, Koper, Szpinak, Groch/Fasola, Czosnek, Oliwki, Pesto.
Owoce: Leśne: Poziomki, Maliny, Jagody, Jeżyny, Borówki, Truskawki, Czereśnie, Cytrusy: Grapefruit, Mandarynki, Pomarańcze; Kiwi, (Banan), Jabłko, (daktyl, śliwki).
Zboża: Otręby, Płatki owsiane, Chleb pełnoziarnisty prawdziwy, CousCous, kasza jęczmienna, Ryż dziki.
Tłuszcze: Nieraf. tłoczone na zimno: Oliwa z Oliwek extra virgin, Awokado, (Orzechy i pestki), Masło powyżej 85 % tłuszczu.
Zioła i przyprawy: świeża Mięta i Bazylia, Cynamon, Chilli, Pieprz cayenne.
*Woda, Słaba herbata, zielona herbata, Kawa, Kawa zbożowa, Kakao ciemne.

6. Mniejsze zło:
a). Sama nie mogę kupić (chyba, że dla kogoś z polecenia) żadnej rzeczy która zawiera sacharozę (w tym miód) wykluczając owoce.
b). Jeśli ktoś zaproponuję coś zawierającego niewskazane dla zdrowia składniki (białą mąkę, sacharozę lub polepszacze smaku, tłuszcze trans: np. fastfoody, domowy obiad smażony, ciasta, gofry) mogę zjeść kawałek w ramie posiłku. Limit max 5 dni na miesiąc i niewykorzystane przepada.
c). Wyjątkowo mogę kupić coś niezdrowego słodkiego, itd. i zjeść :D też w ramach jadłosposu, Limit : 3 razy w miesiącu(=36/rok). Oto lista:
*Bita śmietana (1puszka)
*Lody (3 gałki/ deser lodowy/ Rożek)
*Gofr (x1)/ Naleśnik (x2)
*Cappuccino (Jaccobs paczka 500g) / gorąca czekolada (do 300g)
*Słodkie płatki fitness/ granola (1 paczka)
*Ciasto upieczone (kawałek ok.7 na 8 cm lub 2 małe), muffinka (1-2), ciastka
*Gumy Maoam, Mentosy owocowe, TicTac'i pomarańczowe (1 opakowanie)
*Lizak ChupaChupa (2 szt)
*Vibovit na sucho
*Gwiazdki MilkyWay (1 paczka)
*Kinder Bueno/ MilkyWay crispy rolls/ Królik Malteaster (x2)
*Wafle z Nutellą/ Kanapka z nutellą (2 szt)
*Bombonierki z okienkami (1/2)
*KinderNiespodzianka (x2)
*Kinder Czekolada
*Wertelsy (1 opakowanie)
*Rafaello/ Michaszki (5 szt)
*Czekolada Marabou/ Stratoos/ Duża milki (150 g)
*Inne czekolady (100 g)
*Wafelek okrągły w czekoladzie (3 szt)
*Kanapki choco Tirma/Estrellas lub herbatniki w czekoladzie (1 paczuszka/ 5 szt)*Danie z dodatkiem sosu na bazie majonezu lub z ulepszaczami
*Bułka z chipsami/ grachamka (1 szt)
*Pizza (1 kawałek)/ Frytki (1 porcja 200-300g)
*Danie z makaronem (1 porcja) *Piwo/ Drink (x1)
*Sok/ Napój gazowany (0,5 l)
*Kawa na mieście/ Kawa- Gorąca czekolada z bitą śmietaną, Szejk (x1)
A co się stanie jak przekroczę limit? Nic :P! Za każdy produkt i nawet małe wykroczenie 1 h ćwiczeń dodatkowo