Witam Was gorąco
Dzisiaj postanowiłam napomnieć o tym jakie tematy poruszę- oraz o tym co mnie zmotywowało do założenia bloga.
Uwielbiam pisać-To takie pasjonujące!!:)
Robię mnóstwo błędów i bywam literackim kalectwem;D ale pisanie to coś nadzwyczajnego.
Jakiś czas temu przez swoje gadulstwo poznałam Gosię,która od razu powiedziała mi-"Powinnaś pisać bloga!"
A moje szkolne opowiadania oraz rozprawki spotykały się z wyróżnieniem(możliwe że przez pomyłkę,bo naprawdę -Naprawdę...!! -to były hieroglify;D) i w nagrode zwyzywano mnie od zdolnych leni.
Nie myślałam wcześniej o tym poważnie. Uważałam, że nie starczy mi silnej woli, że są osoby o wiele zdolniejsze, i nie byłoby już dla mnie miejsca.
-O! wpadłam na pytanie-A jak Wy kochani wspominacie swoje początki???
Napiszcie mi o tym koniecznie.
(-Pewna kobieta,która kochała gotować postanowiła o tym napisać. Przez długi czas czytała ją-ona sama, mama i.. może ktoś jeszcze, Otoczenie próbowało wyperswadować ten pomysł, nagabując i insynuując, że marnuje tylko czas. Na końcu, a nawet już w środku filmu okazało się, że naprawdę warto dążyć do swoich celów, realizować pomysły.
I np. wertując historie wynalazców, filozofów możemy być w szoku-ale bardzo często ich pomysły na początku spotkały się z kpiącym odzewem. I dzięki temu, że Ci ludzie się nie poddali: dali pomysły, które zrewolucjonizowały świat! To taka motywująca anegdotka:P.)
Poprzez pisanie można dzielić się wszystkim- całym sobą z kimś innym. Łatwiej jest wyrazić uczucia czy ekspresję naszych myśli.
To jest takie wspaniałe!!, że wszystkie najpiękniejsze momenty w życiu, źródło naszych radości-tak jakby materializują się w szufladce umysłu pod nazwą WSPOMNIENIA.:-)))
Można zgubić klucz-stracić pamięć, więc warto wszystko zapisywać zamiast brać lecytynę:P!
Można zgubić klucz-stracić pamięć, więc warto wszystko zapisywać zamiast brać lecytynę:P!
Do kolekcji wspomnień: cudownych przeżyć, uczuć, poznanych ludzi, sukcesów...mamy dostęp w każdej chwili po odsunięciu szuflady.
Możemy im się przyglądać bliżej, wzruszyć na ich widok-są...żywe!
W następnych postach planuje napisać o rzeczach, które kocham i upodobaniach(śmiesznych, praktycznych, sentymentalnych), o wyjątkowych miejscach i ludziach, marzeniach, eksperymentach i wynalazkach.
Z przyjemnością zabiorę Was w podróż w czasie:)! Opowiem o sprawach, które odkryłam i tych pomocnych w odnalezieniu siebie,np. MBTI, techniki, akceptacja, a także cierpienie, życie i śmierć.
Czuję się jakbym otworzyła na świat jakieś tajemne wrota do jaskini pełnej szpargałów-wszystkiego co dla mnie najcenniejsze,co zbierałam przez wszystkie lata.
Bardzo marzyłam o napisaniu książki. Jak w temacie haha nawał myśli i roztargnienie nie były sprzymierzeńcami ku temu-więc pisze tutaj właściwie wszystko o czym napisałabym w swojej książce, z nadzieją że jeszcze ją kiedyś napisze:-).
Pozdrawiam Buziaki:*


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz