czwartek, 17 listopada 2011

Abstrakcja myśli

Witam Was gorąco

Dzisiaj postanowiłam napomnieć o tym jakie tematy poruszę- oraz o tym co mnie zmotywowało do założenia bloga.

Uwielbiam pisać-To takie pasjonujące!!:)
Robię mnóstwo błędów i bywam literackim kalectwem;D ale pisanie to coś nadzwyczajnego.

Jakiś czas temu przez swoje gadulstwo poznałam Gosię,która od razu powiedziała mi-"Powinnaś pisać bloga!" 
A moje szkolne opowiadania oraz rozprawki spotykały się z wyróżnieniem(możliwe że przez pomyłkę,bo naprawdę -Naprawdę...!! -to były hieroglify;D) i w nagrode zwyzywano mnie od zdolnych leni.
Nie myślałam wcześniej o tym poważnie. Uważałam, że nie starczy mi silnej woli, że są osoby o wiele zdolniejsze, i nie byłoby już dla mnie miejsca.
-O! wpadłam na pytanie-A jak Wy kochani wspominacie swoje początki???
Napiszcie mi o tym koniecznie.

(-Pewna kobieta,która kochała gotować postanowiła o tym napisać. Przez długi czas czytała ją-ona sama, mama i.. może ktoś jeszcze, Otoczenie próbowało wyperswadować ten pomysł, nagabując i insynuując, że marnuje tylko czas. Na końcu, a nawet już w środku filmu okazało się, że naprawdę warto dążyć do swoich celów, realizować pomysły.
I np. wertując historie wynalazców, filozofów możemy być w szoku-ale bardzo często ich pomysły na początku spotkały się z kpiącym odzewem. I dzięki temu, że Ci ludzie się nie poddali: dali pomysły, które zrewolucjonizowały świat! To taka motywująca anegdotka:P.)

Poprzez pisanie można dzielić się wszystkim- całym sobą z kimś innym. Łatwiej jest wyrazić uczucia czy ekspresję naszych myśli.

To jest takie wspaniałe!!, że wszystkie najpiękniejsze momenty w życiu, źródło naszych radości-tak jakby materializują się w szufladce umysłu pod nazwą WSPOMNIENIA.:-)))
Można zgubić klucz-stracić pamięć, więc warto wszystko zapisywać zamiast brać lecytynę:P!
Do kolekcji wspomnień: cudownych przeżyć, uczuć, poznanych ludzi, sukcesów...mamy dostęp w każdej chwili po odsunięciu szuflady.
Możemy im się przyglądać bliżej, wzruszyć na ich widok-są...żywe! 

W następnych postach planuje napisać  o rzeczach, które kocham i upodobaniach(śmiesznych, praktycznych, sentymentalnych), o wyjątkowych miejscach i ludziach, marzeniach, eksperymentach i wynalazkach.
Z przyjemnością zabiorę Was w podróż w czasie:)! Opowiem o sprawach, które odkryłam i tych pomocnych w odnalezieniu siebie,np. MBTI, techniki, akceptacja, a także cierpienie, życie i śmierć.
Czuję się jakbym otworzyła na świat jakieś tajemne wrota do jaskini pełnej szpargałów-wszystkiego co dla mnie najcenniejsze,co zbierałam przez wszystkie lata.

Bardzo marzyłam o napisaniu książki. Jak w temacie haha nawał myśli i roztargnienie nie były sprzymierzeńcami ku temu-więc pisze tutaj właściwie wszystko o czym napisałabym w swojej książce, z nadzieją że jeszcze ją kiedyś napisze:-).
Pozdrawiam Buziaki:*

środa, 16 listopada 2011

Hej hej, witajcie:)!

Postanowiłam właśnie dzisiaj napisać pierwszego posta. 
Co mnie zmotywowało? Ponowne obejrzenie nieco głupkowatego i zarazem poruszającego filmu "The Opus".

Opowiem dziś o tym jak osiągnąć sukces, a raczej do niego dążyć. Zanotowałam kilka ważnych wskazówek (NIE-mojego autorstwa ;P jednak nie ukrywam, że wiele razy działałam i odczuwałam niemalże identycznie).

"I: Zatrzymaj się na moment...
Spójrz w głąb siebie.. Jeżeli możesz być kimkolwiek zechcesz, wyglądać jakkolwiek sobie życzysz i mieć życie z najskrytszych marzeń
WHAT IT WOULD BE?

  Zapisz w pamiętniku dokładnie wszystko czego chcesz i noś go zawsze przy sobie. Słowa niech płyną prosto z Twojego serca-Zapisz to co naprawdę kochasz robić,przy czym nie gonią Cie terminy. Coś co daje Ci siłę, pasjonuje i całkowicie pochłania. Kieruj się inspiracją, wybierz tylko to co uwielbiasz robić, nie sugerując się nikim innym.

II: Stwórz nową wizję:
-Określ co ten cel dla Ciebie znaczy i dlaczego potrzebujesz go w swoim życiu?Co sprawia, że masz tyle siły aby dążyć do tego?
1.Ustal cele: Możesz stworzyć "tablicę marzeń" -przedstawiającą jak chciałabyś aby wyglądało Twoje życie.
TWOJA DECYZJA ZMIENI WSZYSTKO...
2.Plan
Dobrze jest skupić się na tym co MOŻESZ zrobić, a nie na tym co mogłabyś zrobić, bo większość ludzi czeka aż nadejdzie idealny i sprzyjający czas. (i w rezultacie omija nas tyle cudownych chwil,albo nigdy nie zaczynamy-jak ja wiele razy;P)
-a Twój czas- właśnie nadszedł! Więc po prostu zacznij..
"Nie odkładaj planów na jutro-bo lepsze jutro może nigdy nie nadejść..."
3.Wprowadzam tą decyzję w czyn-Ludzie sukcesu nie znali od razu odpowiedzi, stawali twarzą w twarz z nieznanym-Improwizowali!
Zacząć jest trudno-to jest przerażające. Inni czekają aż wszystko będzie idealne ale.. NIE MA IDEALNEGO CZASU BY ZACZĄĆ ani idealnego planu! Podążaj pasją, a odnajdziesz w sobie ogrom wiary i krocz do przodu, mimo że nie znasz wszystkich odpowiedzi.

Przeszkodę do realizacji bardzo łatwo usunąć Po prostu podejmij działanie, zacznij je wdrażać w życie-włącz turbodopalacz i korzystaj ze swojego życia na maksa!
Zmień nawyki, zacznij inaczej myśleć.. Masz marzenie, masz plany-więc teraz Go for IT! Jeżeli nie zaczniesz działać nie będzie rezultatów.
 Mogą to być małe kroki ale one i tak przybliżą Cie do osiągnięcia celu.
"I nie ważne co inni o tym mówią-ważne co Ty o tym sądzisz."

III: Uwierz w siebie, że możesz to osiągnąć i zacząć od razu.
"Chcę byś wreszcie ośmielił się coś zrobić."
Większość nas żyje z dnia na dzień próbując zapewnić sobie bezpieczną przyszłość. Ale ''życie'' znaczy więcej. Życie to nie codzienność od narodzin do śmierci, robiąc cały czas to samo- Życie znaczy więcej niż to.

Właśnie zrobiłeś pierwszy krok, nic nie może Cie zatrzymać-jedynie może Cię coś spowolnić. Ty jesteś kompozytorem swojego życia. Twoje najwspanialsze chwile są przed Tobą. Otwórz się na ludzi i na świat, wspieraj drugiego człowieka w jego marzeniach. Co będzie Twoim "Dziełem"?"

Ps 1: Proszę o wybaczenie autorów filmu za skandaliczne wykradanie ich motywacyjnych myśli;D oraz autorów obrazków, a także wszystkich Panów za pisanie zwrotami skierowanymi do Pań-Możecie czytać jak Wam pasuje.

Ps 2: Polecam obejrzenie filmu oraz jego pierwszą część "The Secret". Jednak radzę kierować się własnym rozumem, a dzięki widziadłu poprawić samopoczucie; i życzę Wam kochani abyście naładowani motywacją wzięli teraz Wasze życie za pas, i nie zapomnijcie podzielić się swoimi przemyśleniami:) (o wpływie tego na moje życie opowiem przy następnej okazji)
Dziękuję naprawdę ślicznie za przeczytanie 100milowego posta i mam nadzieję, że choć w najmniejszym stopniu na coś się przydał.
Buziaki:***