Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wspomnienia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 maja 2012

Latest happiness *

Witajcie:-)!! Ujęłam w 10 punktów latest trends, które mi się bardzo spodobały:
1. Hippie Style (z elementami grunge, vintage, boho)
*Długie, falowane, tęczowe włosy. Obecnie mam długie ciemno-fioletowe -zawsze chciałam mieć niebieskie;>.
*Rainbow Shorts (dopisane do listy nabytków jakich jeszcze nie nabyłam;))

 

*Kolorowe okulary




*Gama kolorowych lakierów (różowy, niebieski i pomarańczowy: teraz poluję na żółty)


* Wianki


*Różowa koszula maxi lub blezer
*Koronkowe i crop topy (Są cudowne!! mam bawełniany miętowy)
*Żółte szpilki

*Masa bransoletek, duże pierścionki

 2. Tatoo's Szaleństwo
Od dawna chciałam zrobić tatuaż - a ostatnio do głowy przyszły mi kolejne projekty (razem 5). (nie licząc wcześniejszych, które siostra malowała nam markerami :D i na wodę).
3. Wspomnienia
Dla wspomnień warto żyć i przypominają nam jacy jesteśmy:-)! Kochałam wspominać ale ostatnio częściej zapominam. 
Już chciałam zażyć lecytynę, kiedy nagle stąd ni z owąd pojawiła się M. z którą zaczęłyśmy godzinami opowiadać o takich szaleństwach z przeszłości , że głowa mała : DD.
Optymizm -
Zawsze wierzyłam, że osoby jakie poznaje są dobre, nie miałam uprzedzeń dlatego ludzie myśleli, że jestem lekkomyślna i naiwna. A ja po prostu byłam optymistką, "Life kills kidness"? Tak jeśli na to pozwolimy. Czy straciłam dużo na ufności i otwartości?- Więcej zyskałam, poległa moja godność :P, bywało że ktoś oszukał lub mnie oszwabił ale nie poznałabym tylu cudownych osób, i nie przeżyła tylu najcudowniejszych chwil! Poza tym miałam szczęście, zawsze czuwała opaczność ratująca z opresji -dlatego mówi się "głupi ma zawsze szczęście" :P
4. Hamak
Jakieś 17 lat temu kochałam wylegiwać się na hamaku, i nie wiem co się stało!! 
Pewnie jakiś grubas usiadł i popsuł! Tylko na podwórku już nie ma gdzie przywiesić ale to nie problem.
5. Reb'l  by Rihanna
Uwielbiam ten zapach (i od razu wiedziałam, że ma nutę Wanilii), drugie to Avril Black Star i Wild Rose.

6. Paczka przyjaciół.


Brakuje mi tutaj gdzie jestem strasznie kogoś, z kim mogłabym iść gdzie nas wzrok poniesie, zatrzymać się w zupełnie dzikim miejscu, wypić piwo, posiedzieć na trawie albo drzewie.
Będąc samemu ma się poczucie jak ulatuje młodość. A codzienne imprezy? Kochane dyskoteki!! Teraz mam jedną na rok :-D. I plaże.. Ale się rozmarzyłam.. Lato jeszcze przed nami. :)
7. Wczasy na Cyprze
Nie wiem skąd wziął się taki pomysł w mojej głowie nawet nigdy nie widziałam jak wygląda Cypr i gdzie się znajduje haha. Pewnie mi się odwidzi.
8. Food
*Fantazja w potrawach! Tak pomyślałam.. Już kiedyś robiłam uśmiechające się kanapki i obiady, każdy pewnie kiedyś zjadł jedzenie, które się na niego patrzyło. A może mieć taki styl- Emo dieta?

*Malteaster bunny
Odkryłam je rok temu są takie smaczne, nie można się opanować.




*Stratos Sjokolade dobbel, Lody Oreo i Daim
Od kwietnia się na nie czaje. Muszą być pyszne! W zeszłym roku zajadałam się stratosowym mixem, teraz postanowiłam, że czekoladę spróbuję dopiero po wypłacie (tylko znajdę pracę^^)..

*Bardzo brakuje mi tutaj Cappuccino Jacobs

Siostra mnie zaraziła w wakacje 2010 r. I tak stałam się "nałogowcem". Uwielbiałam też czekoladę  

Galaxy i Maltesers do picia.


9. Euphoria
Bardzo lubimy z tatą tą piosenkę. Typowaliśmy i wygrała ale to było oczywiste.
Ja to często popadam w stany Euforii :- D. 
10. Lato
Niegdyś moja ulubiona pora roku. Wakacje, słońce, ciepło. I od urodzenia marzyłam żeby mieszkać na tropikalnej wyspie.
(Miałam małpkę maskotkę bez głowy :P i tyle gadałam, że nazywali mnie papuga dzięki czemu dostałam też kilka maskotek papug i prawdziwą. Fascynowali mnie piraci więc rysowaliśmy mapy, opalaliśmy brzegi i zakopywaliśmy na podwórku w butelce razem ze skarbem; D kolorowymi brylancikami lub monetą.
Latające nietoperze, goście, siedzenia do późnej nocy, lody gałkowe, pomarańczowe tik taki, wyjazdy na wesołe miasteczko, plaże i młodzi tańczący przy Mc Hammerze; No Mercy, Błękitna laguna. A w domu było pełno kwiatów jak w dżungli, wielka róża chińska -uwielbiałam palmy, kokosowy zapach. Niebo pełne gwiazd).
Lato się zbliża... :-)

czwartek, 17 listopada 2011

Abstrakcja myśli

Witam Was gorąco

Dzisiaj postanowiłam napomnieć o tym jakie tematy poruszę- oraz o tym co mnie zmotywowało do założenia bloga.

Uwielbiam pisać-To takie pasjonujące!!:)
Robię mnóstwo błędów i bywam literackim kalectwem;D ale pisanie to coś nadzwyczajnego.

Jakiś czas temu przez swoje gadulstwo poznałam Gosię,która od razu powiedziała mi-"Powinnaś pisać bloga!" 
A moje szkolne opowiadania oraz rozprawki spotykały się z wyróżnieniem(możliwe że przez pomyłkę,bo naprawdę -Naprawdę...!! -to były hieroglify;D) i w nagrode zwyzywano mnie od zdolnych leni.
Nie myślałam wcześniej o tym poważnie. Uważałam, że nie starczy mi silnej woli, że są osoby o wiele zdolniejsze, i nie byłoby już dla mnie miejsca.
-O! wpadłam na pytanie-A jak Wy kochani wspominacie swoje początki???
Napiszcie mi o tym koniecznie.

(-Pewna kobieta,która kochała gotować postanowiła o tym napisać. Przez długi czas czytała ją-ona sama, mama i.. może ktoś jeszcze, Otoczenie próbowało wyperswadować ten pomysł, nagabując i insynuując, że marnuje tylko czas. Na końcu, a nawet już w środku filmu okazało się, że naprawdę warto dążyć do swoich celów, realizować pomysły.
I np. wertując historie wynalazców, filozofów możemy być w szoku-ale bardzo często ich pomysły na początku spotkały się z kpiącym odzewem. I dzięki temu, że Ci ludzie się nie poddali: dali pomysły, które zrewolucjonizowały świat! To taka motywująca anegdotka:P.)

Poprzez pisanie można dzielić się wszystkim- całym sobą z kimś innym. Łatwiej jest wyrazić uczucia czy ekspresję naszych myśli.

To jest takie wspaniałe!!, że wszystkie najpiękniejsze momenty w życiu, źródło naszych radości-tak jakby materializują się w szufladce umysłu pod nazwą WSPOMNIENIA.:-)))
Można zgubić klucz-stracić pamięć, więc warto wszystko zapisywać zamiast brać lecytynę:P!
Do kolekcji wspomnień: cudownych przeżyć, uczuć, poznanych ludzi, sukcesów...mamy dostęp w każdej chwili po odsunięciu szuflady.
Możemy im się przyglądać bliżej, wzruszyć na ich widok-są...żywe! 

W następnych postach planuje napisać  o rzeczach, które kocham i upodobaniach(śmiesznych, praktycznych, sentymentalnych), o wyjątkowych miejscach i ludziach, marzeniach, eksperymentach i wynalazkach.
Z przyjemnością zabiorę Was w podróż w czasie:)! Opowiem o sprawach, które odkryłam i tych pomocnych w odnalezieniu siebie,np. MBTI, techniki, akceptacja, a także cierpienie, życie i śmierć.
Czuję się jakbym otworzyła na świat jakieś tajemne wrota do jaskini pełnej szpargałów-wszystkiego co dla mnie najcenniejsze,co zbierałam przez wszystkie lata.

Bardzo marzyłam o napisaniu książki. Jak w temacie haha nawał myśli i roztargnienie nie były sprzymierzeńcami ku temu-więc pisze tutaj właściwie wszystko o czym napisałabym w swojej książce, z nadzieją że jeszcze ją kiedyś napisze:-).
Pozdrawiam Buziaki:*