niedziela, 23 czerwca 2013

Zamiast uciekać przed pragnieniem. Goń je:-)!

Jeszcze jakiś czas temu zatrzymałam się i znów zapytałam" Kim ja jestem"?
Przestałam marzyć, może i pragnąć..
Po trzech tygodniach i kilku miesiącach zwątpienia przeplatanego z poczuciem winy

Za co my się winimy?
Chodzi mi o te zniechęcenie, o tą winę która nas zatrzymuje, presję.

To poczucie winy towarzyszyło mi od 16 lat? Czy nie jest głupotą winienie się nawet za to, że impreza się nie uda, ktoś będzie smutny, dzień będzie ciężki a ja nie będę w stanie tego powstrzymać?
To nie głupota a raczej inna wada- plus umiarkowana depresja..
Z temperamentem sangwinika, po części flegmatyka: stany melancholii przychodzą po kilku dniach, tygodniach radości aby pochłonąć umysł.
Sangwinik to osoba ogólnie przyjmując lgnąca do ludzi, wesoła, entuzjastyczna. Dojrzewa się całe życie jednak osoba o takim temperamencie będzie miała takie skłonności do bycia dziecinnym, z flegmatycznego temperamentu przejęłam raczej te określane za wady: powściągliwość, powolność.
Więc kiedy wszystkie drogi doprowadziły mnie do rozmowy z ludźmi, każdym mającym inne poglądy religijne, czy filozoficzne: które zasiały we mnie "dobre ziarna:-)" jak powiedziała mi kochana D******.

Wiara: jak powiedziała mi przyjaciółka: To uważanie rzeczy, osoby, "prawdy" za rzeczywistość.
To jest wiara:-)
Tym często też się różni marzenie od pragnienia

Bo w pragnienie wierzymy, że się dokona, dążymy i biegniemy do jego realizacji: może być środkiem albo celem samym w sobie.

Bo nikt z nas nie jest i nie będzie idealny w tym nieidealnym ciele, ograniczeniach, skłonnościach, to bardzo ważne!!

Dlatego chyba tak ważne są 2 sprawy


1. Żeby mieć ponadczasowy, wieczny -główny cel, pragnienie, którego posiadanie i dążenie w obliczu śmierci ma nadal sens i sprawia, że jesteśmy radośni i szczęśliwi z przeżytego tak życia, ze starań: że potrafimy być wytrwali, cierpliwi, i nie zniechęcać się. A inne pragnienia, w tym otwieranie się na spełnianie marzeń innych osób-nawet pomoc gestem, zachętą czy "dobrym ziarnem", pomocą czym możemy: czasem może się to okazać czymś co nam zbywa a drugiej osobie jest niezbędne aby iść na przód w spełnieniu swojego pragnienia; stają się środkami do tego ciągłego dążenia-celu i gł. sensu naszego życia.


2. Przy wszystkich dążeniach także do gł. celu który określa nas samych:
Dla jednego może to być, tak jak ktoś wspomniał na pewnym blogu: chęć władzy, pieniędzy lub pragnienie bliskości jednego przyjaciela-coś co w zmierzeniu ze śmiercią pozostaje dla nas warte poświęcenia temu całego życia i sprawi, że w chwili śmierci będziemy mogli się uśmiechnąć ze szczerą radością.
Dzięki takim marzeniom i dążeniom do ich spełnienia :poznajemy jakimi jesteśmy ludźmi, taką prawdę o sobie, naszych intencjach, tym co dla nas najważniejsze-dla nas samych: często tym co mamy wrodzone, pragnienia określające naszą duszę, tym czym się różnimy i kiedy jesteśmy sobą.
Ten Młyn zmartwień, poczucia winy, zamknięcia w sobie, sznurów, niewolnictwa-zniewolenia,powstrzymywania się, zatrzymania, czy cofania"


To Twoje życie:-)! Twoje pragnienia!! Mają prawo bytu, prawo żyć.
Nie zwlekaj z pogodzeniem się z rodziną, Szanuj osoby, które umożliwiły Ci to życie-szanuj swoich rodziców:-).
Pamiętaj o granicach swojego ciała, ale modeluj je i pracuj nad sobą
Dbaj o zdrowie
Codziennie zrób choć małą rzecz w kierunku do spełnienia pragnienia!!
Nie miej pretensji ani poczucia winy do siebie czy innych jeśli już wiesz, że źle zrobiłeś to szkoła i było potrzebne abyś mógł dojrzeć-aby nauczyć Cię pokory i wytrwałości.
Nie postępuj wg. sztywnych zasad "systemu wartości", bądź elastyczny ale wiedz na czym Ci zależy.


Siebie wyrażaj w tym co robisz i czego pragniesz i tym czego nie robisz i nie chcesz,
Nie utożsamiaj się z żądzami, wystrzegaj się żądań, bądź cierpliwy i pokorny


Doceniaj piękno życia, świata, karm się tym co niematerialne.








-All Pictures from: WeHeartIt